Uwaga ŚWIETLICZAKI!

Wychowawcy świetlicy zapraszają Was do obserwowania naszej "zakładki". Będziemy zamieszczać propozycje różnych zabaw i zajęć w domu
w oparciu o aktualną tematykę pracy w świetlicy.


12-19.04.2021  
W tym tygodniu zajmiemy się tematem: Powroty ptaków.
                                                                                                                                                                                                                                          Wiosenne powroty
Przyszła wiosna,
a tuż za nią
ptaki przyleciały.
Teraz będą
jak co roku
gniazda zakładały.
Bocian lubi
patrzeć z góry
– dom ma na topoli.
Za to żuraw
wśród mokradeł
raczej mieszkać woli.
A jaskółka
gdzieś pod dachem
gniazdko swe zakłada.
Zaś kukułka
swoje jajka
niesie do sąsiada.
Tyle ptaków
powróciło
do nas razem z wiosną!
W dużych gniazdach,
małych gniazdkach
niech pisklęta rosną!

Ptaki, które odleciały jesienią na zimowiska, zaczynają powoli wracać do „swoich domów”. Na ich przybycie zawsze czekamy z niecierpliwością, ponieważ ich migracje i powroty oznaczają rychłe nadejście wiosny.
W tym tygodniu świętujemy Międzynarodowy Dzień Ptaków. Posłuchajcie o tych, które zwiastują wiosnę w naszym kraju: https://youtu.be/vfRzZRsR6rE
Odgłosy ptaków: https://youtu.be/6EEyZzRAYlw

CIEKAWOSTKI PRZYRODNICZE
Pierwsze w Polsce pojawiły się żurawie ( posłuchaj głosu: http://www.glosy-ptakow.pl/zuraw--zuraw) i skowronki (posłuchaj głosu: http://www.glosy-ptakow.pl/skowronek). Są także tak upragnione bociany. Więcej ciekawostek o ich zwyczajach znajdziesz na stronie: http://www.bocianopedia.plhttps://youtu.be/1dSaIClDsS8
Ptasia encyklopedia:
-Ptaki to jedne z nielicznych stworzeń, które mają zdolność aktywnego lotu, a nie tylko szybowania.
-Mimo iż ptaki słyną ze zdolności do lotu, to część z nich jest tak zwanymi nielotami, które nie latają. Przykładem takich ptaków jest pingwin, kiwi, czy struś.
-Ptaki są doskonale przystosowane do lotu. Zawdzięczają to tak zwanymi pneumatycznymi kościom – są puste w środku, a dzięki temu niezwykle lekkie –  mocne mięśnie skrzydeł, wolny metabolizm.
-Najmniejszym ptakiem świata jest koliber hawajski. Osiąga około 5 cm długości.
-Największym jest za to struś. Osiąga on nawet 2,7 metra wysokości.
-Dział zoologii zajmujący się badaniem ptaków to ornitologia.
-Najpopularniejszą czaplą Polski jest czapla siwa.
-Bociany białe to niezwykle towarzyskie ptaki. Zarówno podczas żerowania, jak i przed migracją mogą tworzyć ogromne stada. Przy czym te jesienne spotkania, przez podróżą do Afryki zwane są sejmikami.                                                  źródło : https://fajnepodroze.pl/ciekawostki-o-ptakach-dla-dzieci/

MUZYKA
Kle- kle boćku
Kle-kle boćku, kle-kle,
witaj nam bocianie,
Wiosna ci szykuje, Wiosna ci szykuje
Żabki na śniadanie.
Kle-kle boćku, kle-kle,
witamy cię radzi,
Gdy zza morza wracasz,
Gdy zza morza wracasz
Wiosnę nam prowadzisz.
Kle-kle boćku, kle-kle,
Witaj na stodole,
Chłopcy ci szykują, Chłopcy ci szykują
Gniazdo w starym kole.            źródło:  https://www.youtube.com/watch?v=MXOs1LGO1JM

ZAJĘCIA MANUALNE
Klucz ptaków na niebie- praca plastyczna farbami i tuszem
Do wykonania pracy potrzebujesz: farby w odcieniach niebieskiego, błękitu i bieli, gąbeczkę, odrobinę wody, wykałaczkę, czarny tusz lub czarną farbę i białą kartkę o dowolnym formacie.



https://mojedziecikreatywnie.pl/2020/09/klucz-ptakow-na-niebie-praca-plastyczna-farbami-i-tuszem/


ZAGADKI TEMATYCZNE
W linku poniżej znajdziecie kilka interesujących zagadek o ptakach. Pod każdą zagadką widnieje czerwona tabelka „ zobacz odpowiedź”, klikając na nią dowiecie się, czy udzieliliście prawidłowej odpowiedzi. MIŁEJ ZABAWY!
https://miastodzieci.pl/zagadki/zagadki-dla-dzieci-o-ptakach/ (w dziale zagadki o zwierzętach).

ZABAWY RUCHOWE
Po intensywnej pracy umysłowej czas na ruch. Zaproście do zabawy domowników, rodzeństwo oraz osoby dorosłe, które zapewnią Wam bezpieczeństwo podczas ćwiczeń.

Przeprawa przez rzekę

Wyobraźcie sobie, że przez Wasz pokój przepływa rzeka. Długi rwący potok rozciąga swoje brzegi od stołu, aż do kanapy lub od ściany do ściany, w zależności od rozkładu mieszkania. Musicie przejść na drugą stronę skacząc po kamieniach, ale tak, aby nie wpaść do wody. Czym są kamienie? Poduszkami jaśkami lub innymi kawałkami materiału. Rozłóżcie je na podłodze tak, aby przejście po nich nie było zbyt łatwe. I po każdym prawidłowym przedostaniu się na drugi brzeg zmieniajcie ustawienie. Oczywiście na trudniejsze, tak jakby to był kolejny level do przejścia w grze.

Butelkowy slalom
Uważacie, że poruszanie się slalomem jest łatwe? To spróbujcie to zrobić z zawiązanymi oczami! Ta zabawa poprawia koncentrację, ćwiczy zapamiętywanie i koordynację ruchową. Gdy już popisałam się mądrymi słowami, opowiem Wam na czym polega! Zaczynacie od rozstawienia dwóch butelek po pokoju. Dziecko ma chwilę na przyjrzenie się i zapamiętanie gdzie stoją, po czym zawiązujecie mu oczy. Zadanie polega na przejściu w taki sposób, aby nie przewrócić żadnej z butelek. Gdy uda mu się przejść poziom, dokładacie kolejną przeszkodę i tak do momentu, aż skończą Wam się w domu plastikowe butelki.

Mały ninja
Mały ninja, człowiek pająk, nazywajcie to jak chcecie. Jedno wiem na pewno – dzieciaki będą tą zabawą zachwycone! Wystarczy zaplątać sznurek czy włóczkę o stół i krzesła by stworzyć niełatwy do przejścia tor. Ćwiczenie wymaga skupienia, precyzji i trochę gimnastyki. A układ można za każdym razem zmieniać, zaczepiając w inny sposób włóczkę.
źródło: https://www.mamawdomu.pl/2016/03/10-pomyslow-na-zabawy-ruchowe-w-domu
           https://www.mamawdomu.pl/2020/03/zabawy-w-domu


♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦

07.04.21-09.04.21


Witajcie Świetliczaki!

Na nudę, niepogodę proponujemy Wam kilka zajęć. Zdajemy sobie sprawę, że spędzacie przed ekranem monitora dużo czasu, za dużo, ale niestety obecna sytuacja Was i Nas do tego zmusza. Dlatego chcemy Wam przypomnieć jak ważne dla waszego rozwoju fizycznego, umysłowego jest właściwe odżywianie, spędzanie czasu na świeżym powietrzu (np. w ogrodzie).
                                                                          Jedz owoce i jarzyny, w nich mieszkają witaminy!

Zapraszamy Was do obejrzenia filmu edukacyjnego. Jego bohaterowie: Ola i Staś przeprowadzą Was przez przygodę zdrowego stylu życia. Poniżej kilka linków, z których dowiecie się bardzo ciekawych informacji na temat zdrowego odżywiania, aktywności fizycznej oraz tego co wybrać do picia wodę czy sok?
https://youtu.be/ltr6xhuHvO4
https://youtu.be/6IFZKkybDOY
https://youtu.be/jgJOS26G1wY

MUZYKA
Opowiem wam historię,
Jak warto dbać o zdrowie,
Codziennie już od rana,
Mam siły do biegania.
Witamin dużo zjadam,
To babci dobra rada,
Jem świeżo, kolorowo,
Mam buzię bardzo zdrową.
       Refren: Czy zielone, czy bordowe,
       Jedz warzywa, bo są zdrowe,
       Smakowite i pachnące,
       Pozłacane słońcem. La, la, la, la...
Ćwiczenia, ważna sprawa,
Z tym dobra jest zabawa,
Wymachy nogą prawą,
I lewą równie żwawo,
Przysiady, skok do góry,
Skaczemy jak kangury,
Rozciągam się i pływam,
Muzyka mnie porywa.
      Refren: Czy zielone, czy bordowe,
      Jedz warzywa, bo są zdrowe,
      Smakowite i pachnące,
      Pozłacane słońcem. La, la, la, la...
Witamina A i E,
Naszym oczkom pomóc chce,
Witamina C i B
Odpornością zajmie się,
Witamina K i D
Kościom służyć chce.
Śniadanie zawsze z rana,
I proszę bez gadania,
Obiady zjadaj grzecznie,
I wodę pij koniecznie,
A wszystko to dlatego,
Że warto jest, kolego,
Jeść zdrowo, kolorowo,
I ćwiczyć zawsze z głową.
     Refren: Czy zielone, czy bordowe,
     Jedz warzywa, bo są zdrowe,
     Smakowite i pachnące,
     Pozłacane słońcem. La, la, la, la...        tekst: https://www.tekstowo.pl/piosenka,piotr_rubik,o_zdrowiu.html
                                                              aut.: Piotr Rubik - O zdrowiu Piosenki dla dzieci https://youtu.be/HjRiJUHnCuw
ZABAWA RUCHOWA
Ta radosna piosenka zaprasza do zabawy ruchowej: poskacz jak kangur, zrób kilka przysiadów, pomachaj nogami.
Zatańcz przed lustrem, albo zaproś do zabawy rodzinę!.

COŚ PYSZNEGO
Nie obędzie się bez pomocy babci lub mamy
Pancakes z bananami i serkiem Almette jogurtowym

Składniki:1 serek Almette śmietankowy, banan, borówki, syrop klonowy
Składniki na ciasto do pancakes: szklanka płatków owsianych, 1 banan, 1 jajko, pół szklanki mleka, łyżeczka proszku do pieczenia lub sody, płaska łyżeczka cynamonu, szczypta soli, olej do smażenia
Przygotowanie krok po kroku: składniki na pancakes wrzuć do blendera i zmiksuj na jednolitą masę. Jeśli masa będzie za gęsta dolej trochę mleka. Na rozgrzanej patelni na oleju smaż pancakes. Po usmażeniu przełóż na talerz. Serwuj je z serkiem Almette śmietankowym, pokrojonymi bananami, borówkami, a całość polej syropem klonowym.                                                 
źródło : https://mojedziecikreatywnie.pl/2020/04/przepis-na-pancakes-z-platkami-owsianymi/                                                                                                                                                                                                                                                      ZABAWA EDUKACYJNA
Witaminki na talerzu
Przygotuj spodeczek (płytki talerzyk), ręcznik papierowy, watę lub chusteczki higieniczne, nasiona rzeżuchy, wodę.
Rozłóż kilka warstw ręcznika na talerzyku, polej wodą, rozsyp (dość gęsto) nasionka na wierzchu. Postaw na parapecie. Pamiętaj o podlewaniu. Nie można dopuścić do tego, aby woda zupełnie wyschła. W ciągu kilku dni pojawią się zielone listki. roślina wydziela intensywny zapach, jednak warto ją hodować ponieważ zawiera ważne witaminy: C,B,A,K,E oraz żelazo i wapń.
W ten sam sposób można siać inne rośliny np. rzodkiewkę, ale spożywać ją w postaci kiełków, które też zawierają wiele ważnych dla organizmu witamin (czerwone rzodkiewki nie urosną na talerzyku :))
    Rośliny w takiej postaci są wartościowym dodatkiem do surówek i kanapek.                                           




HASŁO TYGODNIA:
            Największym skarbem dla człowieka jest zdrowie
                                                                                                                                    (aut. Symonides z Keos)
                       
                           ♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦♦








22.06-25.06.20


Kochane Świetliczaki!
Nadszedł czas WAKACJI. Nie powiemy, że się cieszymy, ponieważ nie widzieliśmy się już od prawie czterech miesięcy.
Ale w tym tygodniu po raz ostatni przed wakacjami kontaktujemy się z Wami za pomocą zakładki "Świetlica strefą czasu wolnego".
Mamy za sobą trudny czas, dlatego wszyscy potrzebujemy wypoczynku.


Zachowując wszelkie zasady bezpieczeństwa możemy miło spędzić najbliższe tygodnie, zwiedzając nasz piękny kraj. Dlatego:



Za dni kilka –o tej porze
będę witać polskie morze.
Bo najbardziej mi się marzy
żeby bawić się na plaży.
A ja chciałbym dotknąć chmury
i dlatego jadę w góry.
Razem z mamą, razem z tatą
w górach lubię spędzać lato.
Ja na morze nie mam czasu.
Wolę jechać het- do lasu.
I tam z dziadkiem zbierać grzyby
albo w rzece łowić ryby.
Dla mnie to najlepsza pora
żeby wskoczyć do jeziora.
Nie chcę w upał chodzić w góry.
Wolę jechać na Mazury.
Morze, góry, las i rzeka;
Wszystko to już na nas czeka.
Bo zaczęło się już lato
                                         Jedźmy mamo, jedźmy tato.          autor: B. Szelągowska

 



Prosimy o przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa, sprawi to, że te wakacje będą udane.

1.    Zawsze informuj rodziców, gdzie i z kim przebywasz. Przekaż im także, o której godzinie zamierzasz wrócić.
2.    Noś ze sobą numer telefonu do rodziców.
3.    Pamiętaj o zasadach bezpiecznego przechodzenia przez jezdnię – przechodź na pasach dla pieszych i na zielonym świetle.
4.    Do zabawy wybieraj zawsze miejsca oddalone od jezdni.
5.    Zawsze zapinaj pasy w samochodzie.
6.    Nie rozmawiaj z obcymi.
7.    Poinformuj rodziców, gdyby ktoś Cię zaczepiał.
8.    Nie oddalaj się z nieznajomymi, nie wsiadaj z nimi do samochodu.
9.    Nie bierz słodyczy ani innych prezentów od obcych.
10.    Pamiętaj o numerach alarmowych. W razie potrzeby dzwoń i wezwij pomoc.
11.    Kąp się tylko w miejscach do tego przeznaczonych, na strzeżonych i bezpiecznych kąpieliskach.
12.    Nie wchodź do wody bez opieki osoby dorosłej.
13.    Nie pływaj w czasie burzy, mgły, gdy wieje porywisty wiatr.
14.    Pamiętaj o ochronie przed słońcem. W czasie upałów pij dużo wody i zawsze noś nakrycie głowy. Przed   wyjściem na            
         zewnątrz posmaruj się kremem z filtrem.
15.    Zadbaj o właściwy ubiór – strój z elementami odblaskowymi, kask ochronny podczas jazdy na rowerze czy odpowiednie buty
         w czasie wycieczki w góry.
16.    W górach nie wyruszaj w trasę, jeśli widzisz, że nadchodzi burza.
17.    Szukaj bezpiecznego schronienia podczas burzy.
18.    Podczas górskich wycieczek nie schodź ze szlaku.
19.    Nie oddalaj się bez pytania od rodziców – w nowych miejscach łatwo się zgubić.
20.    Po każdym wyjściu z miejsc zalesionych dokładnie sprawdź skórę na obecność kleszczy.
21.    Uważaj na rośliny, na których się nie znasz. Niektóre jagody, liście czy grzyby są trujące.
22.    Podczas spacerów po lesie stosuj preparaty odpędzające owady i kleszcze.
23.    Nie rozpalaj ogniska w lesie.
24.    Nie baw się z obcymi zwierzętami. Nawet przyjaźnie wyglądający pies czy kot może Cię ugryźć, gdy spróbujesz go pogłaskać.
25.    Bądź rozsądny i zachowaj umiar we wszystkim, co robisz.
26.    Przestrzegaj higieny, żeby uchronić się przed koronawirusem:
         - nie podawaj ręki, nie całuj na powitanie, nie obejmuj,
         - zachowaj dystans od rozmówcy (2 metry),
         - unikaj dużych skupisk ludzkich,
         - noś maseczkę, przyłbicę lub chustkę, czy szalik,
         - myj dokładnie ręce mydłem przez 30 sekund zawsze jak wracasz do domu.   (źródło:czasdzieci.pl, pacjent.gov.pl)

 

O bezpieczeństwie podczas wakacji możecie dowiedzieć się więcej pod adresem: https://youtu.be/morpUmHPl4M , https://youtu.be/N4X0RhlMf7Yhttps://youtu.be/wS4SRvkvLio

 

MUZYKA

Niech żyją wakacje
Niech żyją wakacje
Niech żyje pole, las
I niebo i słońce
Wolny swobodny czas.
Gorące złote słońce
na czarno nas opali
w przejrzystej bystrej rzece
będziemy się kąpali.
Niech żyją wakacje
Niech żyje pole, las
I niebo i słońce
Wolny swobodny czas.
Pojedzie z nami piłka
i pajac i skakanka,
będziemy się bawili
od samiutkiego ranka.
Niech żyją wakacje
Niech żyje pole, las
I niebo i słońce
Wolny swobodny czas. 
https://youtu.be/BauTov9xmZY

ZAJĘCIA MANUALNE

Praca plastyczna pt. "Zimna lemoniada"
Potrzebne będą: kolorowe kartki z bloku technicznego, słomki do napojów, zmywak kuchenny, biała farba, plasterek wysuszonej cytryny, nożyczki, klej.
Wykonanie: zaczynamy od narysowania i wycięcia kolorowych szklanek. Następnie gąbkę tniemy na małe kostki, które potem  moczymy w białej farbie.  Dzięki naszym stemplom powstaną kostki lodu. Na koniec przyklejamy słomki oraz cytrynki i lemoniada gotowa.

 

 

A czemu nie napić się prawdziwej lemoniady. Oto przepis na smaczny, letni napój:
Składniki:
1 litr wody mineralnej niegazowanej
2 cytryny
2 łyżki miodu wielokwiatowego
Sposób wykonania: w wodzie rozpuszczamy miód, cytryny myjemy pod bieżąca wodą a następnie wkładamy do miski, zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na minutę. Po tym czasie wodę wylewamy, a cytryny jeszcze raz myjemy pod bieżącą wodą. Jedną cytrynę kroimy w plasterki, z drugiej wyciskamy sok, wrzucamy do wody, mieszamy. Lemoniadę wstawiamy do lodówki co najmniej na pół godziny by smaki się "przegryzły" a napój schłodził.

 

 

HASŁO NA WAKACJE:

 

Najwspanialszym bagażem, który można przywieść z wakacji jest ten, pełen niezwykłych wspomnień            (źródło:temysli.pl)

 


Tego życzą Wam wszyscy wychowawcy świetlicy!

 

⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑

 

15.06-19.06.20
W tym tygodniu naszym tematem przewodnim będzie zbliżające się lato.


Kocham lato, za słoneczne kolory
Kocham lato za kapelusz słomkowy
Kocham lato za góry i las
Morze, piasek i przygód blask

Latem bardzo dobrze jest
Każde słowo każdy gest
Mówi wszystkim w koło o tym
Że już nadszedł czas spiekoty!

Kocham lato za tęczę na niebie
Kocham lato, bo wtedy mamy siebie
Kocham lato, bo to czas swobody
Na figle, psoty, każdy jest gotowy

Latem bardzo dobrze jest
Każde słowo każdy gest
Mówi wszystkim o tym, że
W lecie nikt nie nudzi się!

Kocham lato za wszystkie podróże
Za te małe i za te duże
Kocham lato za słońce i deszcz
Latem każdy szczęśliwy jest

Latem bardzo dobrze jest
Każde słowo każdy gest
Mówi wszystkim w koło tak
           Ruszaj razem ze mną na szlak!        

                                                                                                              autor: Agata Dziechciarczyk

Dla wielu osób lato to ulubiona pora roku, czas wakacyjnych wyjazdów i relaksu. A oto kilka ciekawostek związanych z latem:
•Skąd pochodzi nazwa „lato”?
Nazwa ta wzięła się od prasłowiańskiego słowa „leto”, które tłumaczy się jako „najcieplejszą porę roku”. Stąd też wzięło się pojęcie roku, które początkowo liczyło się od jednego lata do drugiego.
•Astronomiczne lato
Lato zaczyna się 21 czerwca. Wtedy też ma miejsce przesilenie letnie. Jest to najdłuższy dzień w roku dla krajów położonych na północnej półkuli. Z kolei na półkuli południowej jest to najkrótszy dzień w roku.
•Rosnąca wieża Eiffla
Latem wieża Eiffla w Paryżu "rośnie". Dzieje się tak, bo jest ona zbudowana ze stali, która zmienia swoją wielkość pod wpływem temperatury. W zimę wieża się kurczy, a latem może urosnąć nawet o około 15 centymetrów.
•Noc świętojańska
To noc, która kojarzy nam się z tajemniczością, magią i tańcami. Szekspir napisał o tym jedno ze swoich dzieł – „Sen Nocy Letniej”, który mówi właśnie o celebracji tej wyjątkowej nocy. Opisał on też pewne angielskie rytuały, które odprawiano w przeszłości. To święto z pewnością ma w sobie coś z prawdziwej magii.           źródło:  https://fajnepodroze.pl/

Zapraszamy do obejrzenia filmu edukacyjnego pt."Lato"  https://youtu.be/-VbbJIqfcgA

MUZYKA

                 Ja lubię lato               aut.: Tadeusz Woźniakowski
Ja lubię lato - powiedział Grześ -
Ja lubię lato, bo ciepło jest
Ja lubię lato, bo lody jem
Ja lubię lato, bo długi dzień
Ja lubię lato, lubię lato - powiedział Grześ
Ja lubię lato, lubię lato, choć pada deszcz

Lato zbudziło się rano
Gorące, upalne, zaspane
Umyło buzię w strumieniu
Siadło pod drzewem w cieniu
Chciało jak dzieci się bawić
I biegać po lesie na trawie
Jeść lody z budki na rzeką
I z dziećmi pić słodkie mleko

Ja lubię lato - powiedział Grześ ...

Nagle zagrzmiało na niebie
Zerwała się burza z ulewą
Płakało lato na deszczu
Przemokło, miało dreszcze
Lało na dworze i lało
A lato przespało dzień cały
Zbudziło lato gorące
Upalne lipcowe słońce

Ja lubię lato - powiedział Grześ ...           https://youtu.be/O68bc4KW-d0

ZABAWY MANUALNE

Pejzaż z łódkami: https://www.youtube.com/watch?v=SNAj6BudC4o&feature=emb_logo

Łódka techniką origami: https://www.youtube.com/watch?v=mD4BbN_Pa9A

Smakowita praca na upalne dni: Lody
Potrzebne będą:płatki kosmetyczne, farby, kolorowy papier techniczny, brązowa pianka, nożyczki, brokat oraz kamyki i inne ozdoby do dekoracji
Przygotowanie naszych lodów to wieloetapowa praca. Najpierw trzeba zabarwić waciki, które będą naszymi kulkami lodów. Wystarczy odrobinę farby rozcieńczyć wodą, a następnie taką miksturą polewać waciki.Tak przygotowane waciki trzeba wysuszyć. Najlepiej jest to zrobić na słońcu, wystarczy wystawić na balkon na 2/3 godziny  i gotowe. W międzyczasie można przygotować pozostałe elementy. Z pianki wycinamy rożki (wafelki) i naklejamy na kolorowe kartki. Potem nakładamy już tylko lody i dekorujemy według smaku :)    

A może teraz skorzystacie z przepisu na prawdziwe lody domowe o smaku truskawkowym.Potrzebna będzie pomoc osoby dorosłej.
Składniki: 500 g truskawek, 5 łyżek cukru, serek mascarpone 250g, szklanka śmietanki 30%.
Sposób wykonania: truskawki należy umyć i usunąć szypułki. Następnie zagotować je z 2 łyżkami cukru. Tylko kilka min, tak aby cukier się rozpuścił w soku.. Studzimy, po czym trzymamy w lodówce do całkowitego schłodzenia. Zimną śmietankę, serek i 3 łyżki cukru ubijamy zaczynając od najniższych obrotów miksera. Po około 2 min masa będzie gotowa.W większym naczyniu mieszamy już ręcznie obie masy ( truskawkową + serową).Gotowe lody mrozimy. Po kilku godzinach można próbować. Masa będzie nieco twarda, dlatego trzeba po przełożeniu do pucharków odczekać kilka min. SMACZNEGO!!!


ZABAWY RUCHOWE NA POWIETRZU
1. Zabawa z hula-hop.
2. Skoki przez piłkę odbitą o ścianę.
3. Skoki na skakance.
4. Dmuchanie wykonanych łódeczek w misce z wodą.

HASŁO TYGODNIA
                                            Niech przyjdzie już lato. Kiedy świeci słońce wszystko wydaje się łatwiejsze.             
                                                                                                                                                       autor: antepenultimate


⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑
 

08.06-12.06.2020

Nadwiślańskie legendy
Jak na pewno wiecie największą rzeką Polski jest Wisła- 1047 km. Jej źródła znajdują się na południu kraju, na wysokości 1107 m n.p.m. (Czarna Wisełka)  i 1080 m n.p.m. (Biała Wisełka), na zachodnim stoku Baraniej Góry w Beskidzie Śląskim 
https://www.youtube.com/watch?v=x891swo6ZlU.Wstęga rzeki wije się przez całą Polskę, aby znaleźć swe ujście w Morzu Bałtyckim.


                                 Jak szła Wisła do morza     aut. M. Konopnicka
A ta śliczna Wisła
Na Śląsku wytrysła,
Przeleciała kawał świata,
Nim tu do nas przyszła.
Przeleciała Śląsko,
Przeleciała Kraków.
Czerpało z niej magiereczką
Nie mało junaków!
Przeleciała Kraków,
Poszła pod Warszawę,
Rozśpiewała swoim szumem
Każde serce prawie
Spod Warszawy poszła
Pod wysokie Płocko,
Zaświeciła stu gwiazdami
Świętojańską nocką!
A zasię spod Płocka
Pod ten Toruń stary
Złotym żytem i pszenicą
Podniosła galary.
Spod Torunia zasię
Do Gdańska leciała
Otwartymi ramionami
Gdańsko powitała.
I wzięła w ramiona
Wielu ziem przestworza,
Zaszumiała pieśnią życia,
Skoczyła do morza!

LITERATURA DLA DZIECI

Chcemy zachęcić Was do poznania baśni i legend związanych z miejscowościami, regionami, przez które przepływa Wisła.
A oto jedna z nich z nich: https://www.youtube.com/watch?reload=9&v=hTty9Ob73Dg  (za:bajkowyzakatek.eu)
Pierwsze duże miasto, przez które przepływa Wisła, to Kraków, dawna stolica Polski. To miasto słynie z wielu legend, np. Legenda o Wandzie,
co nie chciała Niemca",„Legenda o Smoku Wawelskim”, „Legenda o wieżach kościoła Mariackiego”.
Legenda o Smoku Wawelskim
W dawnych czasach, zanim plemiona słowiańskie połączył Mieszko I, na wzgórzu wawelskim, wyrósł gród, którym władał zacny Król Krak.
Księstwo było piękne i bogate, poddani Kraka cieszyli się że mają tak dobrego władcę i wspaniały gród który od jego imienia nazwano Krakowem. Król miał również piękną i mądrą córkę Wandę. Kraków szybko się rozwijał a do jego bram przybijali ludzie z sąsiednich plemion.
Wśród pielgrzymów poszukujących szczęścia, znalazł się młody szewczyk imieniem Skuba, którego do Krakowa przygnała pogoń za własnym warsztatem szewskim.  Mieszkańcom Krakowa, życie płynęło w szczęści, a dni mijały beztrosko. Pewnego dnia ich spokojne życie wypełniła groza. Oto na niebie pojawił się ogromny smok. Jego wielkie skrzydła przyćmiły słońce, a gruby pancerz był odporny na strzały i miecze. Smok, zamieszkał
w jaskini pod wzgórzem, nie zwracając uwagi na ludzi, którzy

w swoim czasie mieli stać się jego posiłkiem. Od tego dnia bestie, w całej krainie i wśród sąsiednich plemion, zaczęto nazywać Smokiem Wawelskim.
Ludzie niewielkimi grupami zaczęli opuszczać miasto, bojąc się Smoka Wawelskiego, który co rusz pożerał bezradne bydło. Miasto powoli pustoszało, gwarne i ruchliwe ulice zamieniły się w ciche labirynty. Wyjście z domu nie było już niczym naturalnym, lecz prawdziwym męstwem. Bezradny Król, zwrócił się nie tylko do swoich doradców, ale również do rycerzy i mieszkańców Krakowa. Uradzono, aby zebrać kwiat słowiańskiego rycerstwa, który zabije Smoka Wawelskiego i uratuje gród od jego tyranii.
Smok Wawelski nie miał zamiaru ustępować, każdy rycerz, który samotnie przybył do jaskini był natychmiast pożerany. Nawet kilkuosobowe grupy rycerzy, nie stanowiły problemu dla Smoka Wawelskiego. W końcu przed jamą stanęła armia stu śmiałków, uzbrojonych w tarcze i miecze,
lecz i oni stali się głównym daniem Smoka Wawelskiego.
Skuba dużo rozmyślał o Smoku Wawelskim "Nie może tak być, że przez jednego potwora cierpi cały Kraków”. Całymi dniami szukał sposobu przechytrzenia potwora. Kiedy lamenty mieszkańców ucichły i ludzie opuścili warsztat w którym pracował, poprosił majstra o baranią skórę z której szyje się kożuchy. Majster był ciekaw cóż wymyślił młody szewczyk. Gdy zapoznał się z planem Skuby postanowił mu pomóc, choć bardzo się bał,
że nie znajdzie wystarczająco dużo materiałów. Szewczyk przez całą noc cieżko pracował, szyjąc kukłę podobną do owcy, rankiem wypełnił ją siarką

z kamieniołomów. Jeszcze tego samego dnia zaniósł swoją kukłę pod jamę smoka i ustawił tak, aby wyglądała jak prawdziwa owca.
Gdy szewczyk wrócił, ludzie zaczęli go wypytywać o to, czy widział Smoka Wawelskiego. Skuba odpowiedział, że Smok Wawelski, śpi w jamie. Po czym opowiedział wszystkim o swoim planie. Wtedy rozległ się przeraźliwy ryk, Smok Wawelski musiał się obudzić i pożreć owce. Ludzie zaczęli wchodzić na mury miasta aby lepiej widzieć bestię.
W tym czasie Smok Wawelski, pijąc wodę z Wisły pragnął zagasić ogień, który siarka w nim wznieciła. Bestia nie potrafiła się opanować, mimo pełnego brzucha Smok Wawelski pił więcej i więcej, aż z nadmiaru padł martwy. Ludzie natychmiast rzucili się aby obrać smoka ze skóry by więcej nie powstał. Niosąc Skubę na rękach, szczęśliwy wrócili do miasta. Król rad, że ktoś wreszcie pokonał Smoka Wawelskiego, obiecał szewczykowi, rękę swej córki,
na co młoda Wanda przystała
z radością. Wesele trwało tydzień, a Skuba jako prezent weselny podarował swej małżonce buty ze smoczej skóry.
Dwa lata po ślubie Wanda urodziła piękną córkę Żagannę.
(za: Legendy małopolskie)


Warszawa, nasza stolica, miasto wielu legend. Jedną z nich jest Legenda o Złotej Kaczce Artura Oppmana. Posłuchajcie https://www.youtube.com/watch?v=WFOCPSWVVvE


Na pewno znacie toruńskie pierniki. Miasto Toruń, w którym są produkowane od dawna te oryginalne słodkości, także leży nad Wisłą. A zatem: Toruńskie Pierniki: https://www.bajkowyzakatek.eu/2010/12/toru%C5%84skie-pierniki.html

Ostatnia propozycja literacka to:
Legenda o Stolemie i Bazylice Mariackiej   (za: Bajeczna Polska)
     Było to mniej więcej 600 lat temu. Żył jeszcze wtedy ostatni olbrzym z rodu Stolemów. Kiedyś mieszkały one na Pomorzu, ale w poszukiwaniu spokoju przeniosły się podobno do Norwegii.
A w Gdańsku, wówczas już pięknym i bogatym, kończyła się właśnie budowa Bazyliki Mariackiej. Brakowało tylko strzelistej kopuły, która miała zwieńczyć wieżę.
A że kościół to jest ogromny, największy jaki kiedykolwiek człowiek zbudował z cegły, to i Stolem dostrzegł go z daleka. I uznał, że w Gdańsku wybudowali dla niego stołek. Przysiadł więc sobie na nim i jął przyglądać się miastu. Jeden tylko człowiek nie przestraszył się Stolema i nie ukrył na jego widok. Budowniczy bazyliki - mistrz Baltazar. Rychło przekonał się, że Stolem nie tylko jest wielkiego wzrostu ale i łagodności olbrzymiej. Budowniczy zwołał więc przestraszonych mieszczan i na cześć gościa odbyła się uroczystość. Jedzono, pito, bawiono się razem z niezwykłym przybyszem. A ten, wdzięczny za piękne przyjęcie, podarował gdańszczanom rzeźby przeróżnych zwierząt i potworów. A ich dzieciom różnej wielkości kamienne kule. Ciężkie to były podarki, więc Stolem własnymi rękoma pomógł umieścić je w wielu miejscach Gdańska.
I to właśnie owe podarki mogą być "ziarnem prawdy", które podobno tkwi w każdej legendzie.
Bo istnieją do dziś. Rozejrzyjcie się spacerując po starym Gdańsku. Nie trzeba nawet specjalnie bystrego wzroku, żeby dostrzec rzeźby, które wieńczą dachy gdańskich kamienic, i kule zdobiące przedproża najpiękniejszych domów grodu nad Motławą. A jeśli jeszcze w historię Stolema i jego stołka nie uwierzyliście, to przyjrzyjcie się z bliska wieży Bazyliki Mariackiej. Wciąż widać na niej pęknięcie powstałe pod ciężarem wielkiego gościa.
A! No i wieża do dziś ma płaski dach. Bo kto wie, może Stolem jeszcze kiedyś wróci i zmęczony zechce sobie usiąść...


MUZYKA

Wytrysła Wisła
Wytrysła Wisła z gór,
chciał ją zatrzymać bór.
Szumiały jej drzewa,
i ptak dla niej śpiewał
Lecz zastawiła bór.

Ref: Płynie Wisła! Nasza Wisła!
Najpiękniejsza z polskich rzek.
Chce zatrzymać Wisłę wioska,
wyszła na Wiślany brzeg!

Lecz dalej Wisła mknie!
Bo Polskę zwiedzić chce!
Urosła po drodze, już statki i łodzie
na falach huśtać chce.

Ref: Płynie Wisła! Nasza Wisła!
Najpiękniejsza z polskich rzek!
Chce zatrzymać Wisłę Kraków,
wyszedł na wiślany brzeg!

Lecz Wisła dalej mknie!
Znów mija miasta, wsie!
Jest bardzo ciekawa, jak rośnie Warszawa,
Warszawę witać chce.

Ref: Płynie Wisła! Nasza Wisła!
Najpiękniejsza z polskich rzek!
Chce zatrzymać ją Warszawa,
wyszła na wiślany brzeg!
      https://www.youtube.com/watch?v=Ezhz9C6hej0

ZAJĘCIA MANUALNE

Zachęcamy Was do wykonania pracy plastycznej z wykorzystaniem np. butelek plastikowych typu PET, zakrętek, rolek po papierze toaletowym do wykonania smoka. Nie podajemy wzorów, etapów wykonania. Liczymy na Waszą inwencję twórczą. Zachowajcie prace. Świetlica będzie gotowa na stworzone przez Was dekoracje.

Mamy jeszcze jeden pomysł na zabawę manualną, a raczej kulinarną. Potrzebna Wam będzie pomoc mamy ... Podajemy przepis na pierniczki, no może nie toruńskie, ale na pewno smaczne.

Składniki: 4 szklanki mąki pszennej (650 g), 1 szklanka cukru pudru (130 g), 2 szt. przyprawy do pierników . (2 x 20 g), 4 łyżeczki lub 2 łyżki kakao (25 – 30 g), 2 łyżeczki sody (10 g), 125 g masła), 2 łyżki miodu (30-35 g), 50 g świeżych drożdży lub 2 opakowania drożdży suszonych (2 x 7 g), 2 jajka. Dodatkowo 2-3 łyżki kwaśnej śmietany 18%
Sposób wykonania

Mąkę, cukier puder, przyprawę do pierników, kakao i sodę wrzucamy razem do miski i dokładnie mieszamy.

Masło z miodem rozpuszczamy w garnku, pilnując aby nie podgrzać całości zbyt mocno, masa może być ciepłą, ale nie gorąca.

Następnie dodajemy drożdże (świeże kruszymy na drobne kawałki), mieszamy i odstawiamy na ok. 10 minut.

Po tym czasie robimy lekkie zagłębienie w suchych składnikach i dodajemy dwa jajka oraz miód z masłem i drożdżami.

Mieszamy całość najpierw za pomocą łyżki. Następnie zagniatamy przez około 5 minut.

Gdyby ciasto było zbyt suche można dodać 2-3 łyżki śmietany.

Gdy ciasto jest gotowe, rozwałkowujemy je dosyć cienko, lekko podsypując mąką jeśli zachodzi taka potrzeba.

Następnie wycinamy pierniczki i układamy je na wyłożonej papierem blaszce.

Piekarnik nagrzewamy do 180 st.C (grzałka górna i dolna, bez termoobiegu).

Gdy piekarnik się nagrzeje, wierzch pierniczków smarujemy rozkłóconym jajkiem.

Następnie pierniczki wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok. 15 minut.

Po upieczeniu pierniczki zostawiamy do przestudzenia. Następnie smarujemy je lukrem.

ZADANIA
Zachęcamy Was do skorzystania ze strony  http://www.specjalni.pl/2020/03/gry-planszowe-do-wydrukowania.html#more w celu wydrukowania plansz do gier np. w celu utrwalenia liczb rzymskich, albo utrwalenia tabliczki mnożenia.

HASŁO TYGODNIA
Tylko w legendach może przetrwać to, co w naturze nie może.     aut. A. Sapkowski

⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑

02.06- 05.06.2020

W kolejnych dniach będziemy kontynuować tematykę ostatniego tygodnia. Temat rodziny, a w zasadzie temat jej najmłodszych członków...
Któż  jest naszym największym SKARBEM?
Otóż -Wy, kochane dzieci, uczniowie, ŚWIETLICZAKI! Dla świata dorosłych to WY jesteście przyszłością. To dla WAS warto się starać i poświęcać.
                                                        „Kiedy dziecko się śmieje, cały świat się śmieje”  aut.Janusz Korczak
Każdemu dziecku, niezależnie od koloru skóry, wyznania czy pochodzenia, przysługują takie same prawa - prawa dziecka.
Najważniejszym dokumentem regulującym prawa dziecka jest:


LITERATURA DLA DZIECI
         Dajcie dzieciom słońce  (aut.Wanda Chotomska)
Kiedy dziecko śpiewa –
śpiewa cały świat.
Cały świat piosenką jest,
śpiewa kot i śpiewa pies,
ptak na niebie, wiatr na drzewie,
świerszcz na łące…
Nawet kiedy pada deszcz,
to ten deszczyk śpiewa też,
że po deszczu, że po deszczu
będzie słońce.
Kiedy dziecko tańczy – tańczy cały świat.
Z rudym kundlem czarny kot,
drzewa z niebem, z ziemią płot,
ptak z obłokiem, wiatr z motylem,
świerszcz na łące…
Cały świat ma tyle lat,
ile dzieci mają lat,
te dzieciaki, co do tańca
wzięły słońce.
Kiedy dziecko płacze –
płacze cały świat.
Kot ma oczy pełne łez,
na podwórku płacze pies,
wiatr w kominie, mysz pod miotłą,
świerszcz na łące.
O, jak słono od tych łez,
nawet cukier słony jest,
o, jak ciemno, o jak zimno –
gdzie jest słońce?
    Dajcie dzieciom słońce, żeby łez nie było,
    Dajcie dzieciom słońce, dajcie dzieciom miłość.
    Dajcie dzieciom słońce, całe słońce z nieba,
    Żeby mogły tańczyć, mogły śpiewać.

Przeczytajcie śmieszne opowiadanie, ale prosimy, ... nie próbujcie leczyć w ten sposób domowników :).

„Basia, Franek i tata”
Mama i Janek wyjechali na dwa dni, a z Basią i Frankiem został Tata.
– Co będziemy robić? – spytała Basia, gdy tylko drzwi zamknęły się za Mamą i Jankiem.
– Pójdziemy spać? – zasugerował Tata i ziewnął. Poprzedniej nocy miał dyżur i jeszcze go nie odespał.
– Oj, Tato, nie żartuj! – zawołała Basia.
– Ne! – poparł ją Franek.
– Możemy pobawić się w lekarza! – zaproponowała Basia. – Franek będzie chory, a my...
– Ne oly! – zaprotestował Franek. Podszedł do Taty i pociągnął go za spodnie. – Nanek oly ne? – upewnił się.
– Jesteś zdrowiutki od czubka głowy aż po gołe stópki – uspokoił go Tata. – Za to ja bardzo chciałbym się położyć.
– W takim razie ty możesz być chory, a my z Frankiem będziemy cię leczyć – ucieszyła się Basia.
– No nie wiem... – Tata nie wyglądał na przekonanego.
– Tata oly? Nanek tuli – Franek przytulił się do jego nogi.
– Tak, tak, biedny chory Tata. Musimy o niego zadbać – poparła go Basia. Wzięła Tatę za rękę i zaprowadziła do sypialni. – Musisz leżeć. Chorzy nie mogą biegać po szpitalu, bo zarażą innych pacjentów – nakazała.
Tata był tak zmęczony, że nie zaprotestował.
– Położę się tylko na chwilkę – powiedział. Usiadł na łóżku, przechylił głowę i... ledwo opadł na poduszki, zasnął.
– Tata pi? – spytał Franek.
Basia podniosła Tacie powiekę.
– Śpi – potwierdziła. – Musimy czymś go przykryć.
Powędrowała do swojego pokoju i przytaszczyła stamtąd kołdrę, koc i śpiwór.
– Choremu musi być ciepło – wyjaśniła, przykrywając pacjenta kolejnymi warstwami. Franek pogłaskał go po wystającym spod śpiwora nosie.
– Tata oly. Nanek tuli – powtarzał raz za razem.
Basia tymczasem zastanawiała się, co jeszcze mogliby dla Taty zrobić.
– Lekarstw mu nie damy, bo teraz ich nie połknie – mruczała pod nosem. – Już wiem! Możemy go czymś posmarować!
Przyniosła z łazienki krem do stóp i pastę do zębów, a z kuchni butelkę oliwy, miseczkę i łyżkę. Wlała do miski oliwę, dodała do niej krem i pastę i starannie wymieszała całość łyżką.
– To jest specjalna maść na wszystkie choroby – wyjaśniła Frankowi. – Na pewno Tacie pomoże.
– Tata oly. Nanek tuli – mruczał Franek, smarując Tacie włosy, czoło, nos, policzki i usta.
– Aaa! – krzyknął Tata, gdy oliwa z pastą dostały mu się do oka. Zerwał się z łóżka, zlany potem i tłusty od maści.
– Tata ne oly! – ucieszył się Franek.
– Mówiłam ci, że pomoże – oświadczyła Basia.
Tata stał przez chwilę na środku pokoju, próbując zrozumieć, co takiego się stało. Potem powiedział dwie rzeczy.
Po pierwsze: – Myślę, że na razie pomoże mi porządne mycie.
I po drugie: – A potem pobawimy się razem, bo teraz to już długo nie zasnę.
– Hurra! – zawołała Basia, a Franek jej zawtórował:
– Ula! – I podskoczył z radości, bo miał przeczucie, że czeka ich ciekawy dzień.        ©Egmont Polska  www.basia.com.pl
Więcej przygód Basi znajdziesz w nowej książce „Basia i remont”

MUZYKA
   Kolorowe dzieci – Majka Jeżowska
Gdyby, gdyby moja mama
Pochodziła z wysp Bahama
To od stóp po czubek głowy
Byłabym czekoladowa
    Mogłam przyjść na świat w Cejlonie
    Na wycieczki jeździć słoniem
    I w Australii mieć tatusia
    I z tatusiem łapać strusie
Nie patrz na to i (jo) w jakim kraju
Jaki kolor i (jo) dzieci mają
I jak piszą na tablicy
To naprawdę się nie liczy!
    Przecież wszędzie i (jo) każda mama
    Każdy tata i (jo) chce tak samo
    Żeby dziś na całym świecie
    Mogły żyć szczęśliwe dzieci
Mogłam małą być Japonką
Co ubiera się w kimonko
Lub w Pekinie z rodzicami
Ryż zajadać pałeczkami
    Od kołyski żyć w Tunisie
    Po arabsku mówić dzisiaj
    Lub do szkoły biec w Mombasie
    Tam gdzie palmy rosną w klasie
Nie patrz na to i (jo) w jakim kraju
Jaki kolor i (jo) dzieci mają
I jak piszą na tablicy
To naprawdę się nie liczy!
    Przecież wszędzie i (jo) każda mama
    Każdy tata i (jo) chce tak samo
    Żeby dziś na całym świecie
    Mogły żyć szczęśliwe dzieci
Los to sprawił lub przypadek
Że Hindusem nie był dziadek
Tata nie był Indianinem
I nie w Peru mam rodzinę
    Nie patrz na to i (jo) w jakim kraju
    Jaki kolor i (jo) dzieci mają
    I jak piszą na tablicy
    To naprawdę się nie liczy!
Przecież wszędzie i (jo) każda mama
Każdy tata i (jo) chce tak samo
Żeby dziś na całym świecie
Mogły żyć szczęśliwe dzieci
    Nie patrz na to w jakim kraju
    Jaki kolor dzieci mają
    I jak piszą na tablicy
    To naprawdę się nie liczy!
Przecież wszędzie każda mama
Każdy tata chce tak samo
Żeby dziś na całym świecie
Mogły żyć szczęśliwe dzieci
    Nie patrz na to
    W jakim kraju
    Jaki kolor dzieci mają
    I jak piszą na tablicy
    To naprawdę, naprawdę, naprawdę się nie liczy!   źródło: Musixmatch       https://youtu.be/Y_kIVuTfVk4

 ZAJECIA MANUALNE

Inspiracją do wykonania pracy plastycznej "Przyjaciel z dalekiego kraju będzie wiersz  Juliana Tuwima „ Bambo” 


Murzynek Bambo w Afryce mieszka,
czarną ma skórę ten nasz koleżka.
Uczy się pilnie przez całe ranki
Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.
A gdy do domu ze szkoły wraca,
Psoci, figluje - to jego praca.
Aż mama krzyczy: "Bambo, łobuzie!''
A Bambo czarną nadyma buzię.
Mama powiada: "Napij się mleka"
A on na drzewo mamie ucieka.
Mama powiada :"Chodź do kąpieli",
A on się boi że się wybieli.
Lecz mama kocha swojego synka.
Bo dobry chłopak z tego murzynka.
Szkoda że Bambo czarny , wesoły
nie chodzi razem z nami do szkoły.

HASŁO DO ZAPAMIĘTANIA "NA ZAWSZE":

"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił,
tego czego się pragnie."    
                                                                      aut. Paulo Coelho


⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑

27.05- 01.06.2020
W najbliższych dniach będziemy zajmować się Naszą Rodziną. Kto ją tworzy? Rodzina to mama, tata, brat, siostra, babcie, dziadkowie, ciocie i wujkowie. Ale rodzina to także miłość, zrozumienie i wsparcie. Kiedy mamy rodzinę, nie jesteśmy sami.

Mama i tata, i jeszcze ja!
 Babcia i dziadek, chomiki dwa!
 Pod jednym dachem w zgodzie mieszkamy
 i się wzajemnie bardzo kochamy.
 I nikt nikomu nie przypomina,
                  że najważniejsza w życiu rodzina!            
                                                                                                                                         autor: B. Szelągowska


LITERATURA DLA DZIECI

Moja rodzina                             autor: B. Forma
 Kiedy jest mi smutno,
 mama mnie pocieszy,
 mocno mnie przytuli,
 nigdzie się nie spieszy.
   Mama, tata, siostra, brat
   to jest mój rodzinny świat.
   Teraz chcę powiedzieć wam:
   Dobrze, że rodzinę mam.
 Z siostrą albo z bratem
 często się bawimy,
 rower, piłka, rolki
 bardzo to lubimy.
   Z tatą porozmawiać mogę
   dnia każdego,
   jest mym przyjacielem
   i dobrym kolegą.
 Mama, tata, siostra, brat
 to jest mój rodzinny świat.
 Teraz chcę powiedzieć wam:
 Dobrze, że rodzinę mam.
 
MUZYKA

Moja wesoła rodzinka    
1. My rodzinę dobrą mamy,
zawsze razem się trzymamy!
I choć czasem czas nas goni,
My jak palce jednej dłoni!
   Ref. Mama, tata, siostra, brat
           I ja – to mój mały świat!
           Dużo słońca, czasem grad –
           To wesoły jest mój świat!
2.Mama zawsze kocha czule,
ja do mamy się przytulę,
w bólu, żalu i rozterce,
bo mam mama wielkie serce!
    Ref. Mama, tata, ...
3.Z tatą świetne są zabawy,
z nim świat robi się ciekawy!
Tata ma pomysłów wiele,
jest najlepszym przyjacielem!
     Ref. Mama, tata, ...
4. Gdy napsocę i nabroję,
stoję w kącie, bo się boję!
Tata skarci, pożałuje,
a mamusia pocałuje!
    Ref. Mama, tata, ...
5.Kiedy nie mam taty, mamy,
wszyscy sobie pomagamy!
I choć sprzątać nie ma komu,
jest wesoło w naszym domu!
   Ref. Mama, tata, ...                 https://youtu.be/zC9jbgmeoLc

Propozycje zabaw- gier dla całej rodziny
Co tu się zmieniło?
Znacie wasze mieszkanie, ale czy pamiętacie, gdzie co w nim się znajduje? Jedna osoba wychodzi z pokoju, a reszta coś zmienia (chowa wazon, zdejmuje obraz) i zaprasza wygnańca z powrotem. Czy odgadnie, co się zmieniło? W czasie tej zabawy będziecie  ćwiczyć spostrzegawczość.
Zrobienie w domowego balona.
Do nogi każdej osoby przywiążcie na niezbyt długiej nitce nadmuchany balonik. Gra polega na tym, żeby zdeptać balony przeciwników, ale też oszczędzić własny. Zadbajcie o wolną przestrzeń, a świetny "ubaw" gwarantowany!
Planszówka Kowalskich.
Na dużym kartonie narysujcie węża lub dżdżownicę. Podzielcie planszę na małe kawałki i ustalcie, co stanie się z graczem, gdy trafi na dane pole. Zadania mogą być miłe (dostanie całus od mamy), trudne (zje plasterek cytryny) lub śmieszne (będzie udawał na dywanie płynącą rybkę). Po ustaleniu zasad czas na poważną grę. Ważne, by wszyscy członkowie rodziny wykonywali zadania solidnie.
Bajka tylko dla was
Wybierzcie 20 słów, z których ułożycie opowieść. Będzie śmieszna, jeśli wyrazy będą różnorodne (król, huśtawka, widelec, cebula). Potem każda z osób układa zdanie, kolejna dokłada swoje i tak powstaje wasza prywatna baśń. Trzeba ją zapisać, możecie też zrobić do niej piękne ilustracje – to będzie cała książka!                           źródło: https://mamotoja.pl/


ZAJĘCIA MANUALNE
Kamienne stworki
Do zabawy potrzebujecie: nieco większe kamienie, elementy natury takie jak kamyczki, szyszki, żołędzie, gałązki, kasztany, łupiny kasztanów, kawałki suchych roślin, traw, liści itp. Dodatkowo przyda się kolorowa plastelina, guziczki, wstążeczki, pomponiki, kreatywne oczka, ale można je też zrobić
z papieru lub plasteliny. Jednym słowem wszelkie materiały inspirujące do stworzenia zabawnych kamiennych stworków.
 Jak zrobić kamienne stworki?
Wszystkie elementy przyklejamy do kamienia kawałkami plasteliny. Zacznijcie od pomysłu i projektu. Możecie poprzymierzać różne fryzurki dla stworka, kapelusiki, pomyślcie jak chcielibyście, żeby wyglądał. Potem umocujcie kolejne elementy plasteliną: fryzurę, oczka, nosek i zastanówcie się z czego zrobić nóżki. Plastelina może się też przydać do ulepienia oczek, buźki, noska oraz zabawnych uszu. Część pracy wykonujemy z plasteliny,
a część z elementów natury. Wszystko zależny od waszej wyobraźni.

Puzzle edukacyjne 3D – Zabawka z recyklingu
Potrzebne materiały: 1 rolka po kuchennym ręczniku papierowym, 2 rolki po papierze toaletowym, 1 kwadratowy kawałek grubej tektury ok. 8x8 cm, klej, nożyczki, flamastry, kartka z bloku rysunkowego
Sposób wykonania: rolkę po kuchennym ręczniku papierowym przykładamy do tektury i naciskamy, tak by zaznaczyć miejsce, w którym będziemy przyklejać rolkę. W kwadratowym kawałku tektury, w odciśniętym miejscu, nacinamy. Nacięcie wypełniamy klejem.Przyklejamy rolkę po kuchennym ręczniku.Pozostawiamy do wyschnięcia.Przygotowujemy wymiary kartki na której narysujemy rysunek. (Można również wyciąć z jakiejś kolorowanki, czy gazety ciekawy rysunek i zrobić puzzle 3D).Rysujemy rysunek.Rolki po papierze toaletowym i przygotowany rysunek dzielimy na mniejsze części.Paski rysunku przyklejamy na pociętych rolkach.Pozostawiamy do wyschnięcia.Na odwrocie przyklejamy literki.

HASŁO NA NAJBLIŻSZY TYDZIEŃ:

Rodzina, jak gałęzie na drzewie. Wszyscy rośniemy w różnych kierunkach, ale korzenie mamy wspólne.            źródło: Pinterest


⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑ 18.05-26.05.2020
          Kochane nasze Świetliczaki, jak wiecie zbliża się Dzień Matki. Cóż jeszcze nie zostało powiedziane na ich temat? Chyba wszystko!
Kochamy Je bardzo, cenimy, szanujemy za poświęcenie dla nas, za ciepło rodzinne, które potrafią nam stworzyć. Za to, że przytulą, otrą łzę, po prostu,za to, że są! W tej sytuacji, nam, wychowawcom świetlicy, także mamom, pozostaje tylko przypomnieć Wam, że:
                                                 Każda matka kocha swoje dziecko bezwarunkowo i najmocniej na świecie!
Dlatego, aby podziękować naszym MAMOM proponujemy naukę na pamięć wierszyka,który może być jednocześnie życzeniami podczas wręczania mamie prezentu w dniu 26 maja.
Dzisiaj, droga Mamo,
masz twarz uśmiechniętą.
Niech przez rok cały
trwa to Twoje święto.
Szczęścia, zdrowia, pomyślności,
samych w życiu chwil radości,
żadnych smutków, trudów, łez,
niech się spełni to, co chcesz!
Kochana Mamo żyj STO lat!
Za Twe czułe serce,
za mądre nakazy
w dniu Twojego święta
dziękuję sto razy!                   źródło https://wierszykolandia.pl/


LITERATURA DLA DZIECI
Laurka dla mamy
Zbliżało się święto wszystkich mam. Wiele dzieci, by pokazać jak bardzo kochają swoje mamy, rysuje im laurki. Takie zadanie dostały dzieci
z przedszkolnej grupy „Krasnoludki”. Wszystkie dzieci grzecznie siedziały przy stolikach i malowały piękne obrazki. Zadanie wcale nie było łatwe. Pani poprosiła dzieci, by namalowały coś, z czego ich mamy najbardziej się ucieszą. Przy jednym ze stolików siedzieli Marysia, Paweł i Michał. Dzieci razem zastawiały się, co mają namalować swoim mamom.
- Ja namaluję serce, duże i czerwone, takie na cała kartkę – zaproponował Michał.
- Ooo … - zasmuciła się Marysia – ja też miałam taki pomysł. Ja też chciałem narysować serce.
- Ale ja byłem pierwszy – bronił się Michał – poszukaj teraz innego pomysłu.
- A ja narysuję duży bukiet kwiatów, taki z czerwonych róż. Taki najbardziej lubi moja mama – wtrącił się do dyskusji Paweł.
- Ooo … - znowu zasmuciła się Marysia – właśnie chciałam powiedzieć, że narysuję mojej mamie kwiaty, ale nie zdążyłam.
- Trudno – triumfalnie stwierdził Paweł – ja byłem pierwszy i rysuję kwiaty, a ty wymyśl coś innego.
Chłopcy już zabrali się za malowanie swoich laurek, a Marysia ciągle siedziała i nie wiedziała, co może narysować swojej mamie. Zauważyła to pani wychowawczyni. Podeszła do stolika dzieci.
- Co się stało Marysiu? Dlaczego nie rysujesz obrazka dla mamy? – spytała pani Marysię.
- Bo nie wiem, co mama narysować – odpowiedziała dziewczynka.
- A jak myślisz, z czego twoja mama może się ucieszyć - dopytywała się pani starając się pomóc Marysi.
- Chciałam narysować mamie serce, ale Michał pierwszy je wymyślił. Później chciałam narysować kwiaty, ale Paweł je rysuje. A ja teraz nie wiem, co mam narysować – złościła się Marysia.
- Ty również możesz narysować serce lub kwiaty. Nie ważne, co malują inni. Ważne jest to, co ty chcesz namalować swojej mamie – pani zachęcała Marysię do malowania.
- Ale ja chciałabym, by moja mama dostała coś wyjątkowego, coś innego – Marysia ciągle była niepocieszona.
- Na pewno każdy twój rysunek będzie dla mamy wyjątkowy. Na pewno bardzo się z niego ucieszy. Nie trać czasu i weź się do malowania – pani dalej zachęcała Marysię.
Marysia powoli, bez przekonania, sięgnęła po kartkę i kredki. W tej chwili przypomniał sobie, że jej mama bardzo lubi oglądać zdjęcia. To podsunęło jej pomysł. Dziewczynka postanowiła, że narysuje portret swojej mamy. Szybko sięgnęła po kredki i zaczęła malować.
Wszystkie dzieci bardzo przykładały się do swoich prac. Gdy skończyły, chwaliły się swoimi malunkami. Były na nich kwiaty, serduszka, ale także rzeczy nietypowe jak szklanka soku pomarańczowego, koszyk wypełniony owocami, a nawet mama na rowerze. Widać było, że dzieci dobrze znają swoje mamy. Wśród obrazków był też portret mamy namalowany przez Marysię. Pani obejrzał go z uwagą. Nie był to zwykły portret. Miał coś, co go wyróżniało od zwykłych portretów.
- Powiedz Marysiu, dlaczego narysowałaś mamę w koronie? – zapytała pani.
- Bo moja mama jest niezwykła, jest jak królowa – odpowiedziała Marysia.
- A dlaczego mama na tym portrecie ma smutna minę? – dopytywała dalej pani.
- To nie jest smutna mina tylko poważna mina, bo prawdziwe królowe na portretach zawsze mają poważne miny, a moja mama jest jak prawdziwa królowa – dumnie odpowiedziała Marysia.
- Masz rację – pani zgodziła się z Marysią – twoja mama jest prawdziwą królowa, a ty jesteś jej prawdziwą księżniczką.
A wy drogie dzieci, czy namalowałyście już laurki dla swoich mam? Jeśli jeszcze nie, to zastanówcie się co wasze mamy lubią najbardziej. Narysujcie im to
i wręczcie z najlepszymi życzeniami. I koniecznie nie zapomnijcie dorzucić parę szczerych uśmiechów i słodkich całusów. (za: naszebajki.pl)

Bajka o rzece i strumieniu
    Między dwoma wzgórzami, wśród gęstego lasu płynęła sobie rzeczka. Niosła wesoło i wartko czystą wodę z gór. Można by ją nawet nazwać górskim strumieniem – tak głośno szumiała wśród kamieni, puszczając co chwila zabawne odblaski słońca na wszystkie strony. Momentami nurt miała tak porywisty, że gdyby ktoś niebacznie przez nią chciał przechodzić to porwać by go mogła swoimi wodami.
Spływając w dół doliny rosła, ale też uspokajała się coraz bardziej. Teraz już płynęła wolniej i bardziej statecznie. Z głowy wyparowały jej szaleństwa górskiego strumienia. Kwiaty ozdabiały jej brzegi, a drzewa pochylały się nad taflą przejrzystej wody. Były nawet takie miejsca gdzie dzieciaki z pobliskich wiosek przychodziły kąpać się latem. Śmiechu i radości było tam co niemiara.
Spokój i stabilizacja przestały jej jednak wystarczać. Poczuła, że czas przyszedł na następny zakręt w jej nurcie. I rzeczywiście – pewnego dnia brzegi rzeki przerwały się z jednej strony. Przełamał je drobniutki strumyczek wody. Ruszył w bok tak kruchy, że gdyby nie woda zasilająca go cały czas z rzeki zginąłby natychmiast. Rozpłynąłby się po prostu w trawie i wsiąkł w tylko na to czekającą ziemię. Nikt by pewnie nawet by się nie zorientował co się stało. Wokół czekało przecież tyle niebezpieczeństw i trudności.
Płynął niepewnie i chwiejnie, a rzeka niepokoiła się o niego gdy tylko choć na chwilkę znikał jej z oczu. Cały czas był przecież taki malutki, że choćby kłoda wywróconego drewna mogłaby go zastopować. Dlatego martwiła się o niego i nawet gdy cały świat spał dookoła to ona troskliwie sprawdzała czy strumykowi nie dzieje się przypadkiem jakaś krzywda.
Tych nieprzespanych nocy i nerwów było tyle, że czasami zaczynała żałować. Po co mi to wszystko było? – pytała się w duchu – Mogłam sobie spokojnie płynąć wśród drzew i śpiewu ptaków…
Kiedy jednak widziała go jak z jej pomocą niestrudzenie prze do przodu to natychmiast o tym zapominała. Aż płakać ze szczęścia jej się chciało gdy widziała jak błyszczą w słońcu kamienie zanurzone w jego młodziutkim nurcie. To był bez wątpienia najpiękniejszy strumyk na świecie.
Płynęli więc razem dalej do przodu – rozlana szeroko rzeka i baraszkujący wśród drzew strumyk. Rósł coraz bardziej i częściej chciał oddalać się na własną rękę. Na otwartej przestrzeni nie było problemu, ale gdy wpływał gdzieś między drzewa i długi czas się nie pokazywał to rzeka tak się czasami denerwowała, że aż czuła, że jej brzegi powysychają. Zdawała sobie jednak sprawę, że im był większy tym częściej to się musiało zdarzać.
Strumyk rósł i dojrzewał. Teraz już był całkiem sporym potokiem. Wesołym i o dobrym sercu. Nie przeszkadzało mu to jednak niekiedy zalać jakiegoś podwórka po drodze. Rzeka gdy widziała jakie szkody poczynił to aż się chciała wtedy zapaść pod ziemię. Powtarzała tylko sobie, że młodziutkie potoki muszą się przecież wyszumieć. Na szczęście dużo częściej rozpierała ją duma. Tak jak wtedy gdy mały spłynął z górki tak wartko, że prawie wodospad się zrobił. Albo wtedy gdy zobaczyła, że ludzie postawili nad nim pierwszy mostek. A już najbardziej gdy zobaczyła jak wśród drzew zwolnił i zatoczkę
z poidłem dla zwierząt w lesie przygotował.
Tymczasem potok rósł dalej i mężniał. Był już teraz samodzielny i rzeki się nie chciał trzymać. Mimo to dalej zdarzały się takie dni gdy się o niego niepokoiła. Nawet gdy wszyscy wokół mówili, żeby się nie martwić to jej i tak zdarzało się wyobrażać sobie, jak to na przykład ludzie decydują się go zatrzymać i zlikwidować bo jakąś fabrykę chcą w tym miejscu wybudować. Albo, że strumyk złą drogę dla siebie wybierze i wypłynie na bagna, gdzie skończy w brudzie i błocie.
I w końcu przyszedł ten dzień. Rzeka czuła, w sercu, że tak to będzie. Potok był już tak duży, że nie mogli płynąć dalej razem. Było jej strasznie smutno,
ale nie chciała dać po sobie tego poznać. Nie wypada przecież, żeby ktoś widział rzekę płaczącą. Z tego dnia zapamiętała tylko, że deszcz padał wtedy długo
i rzęsiście z nisko zawieszonych nad ziemią chmur.
Od tego czasu płynęła sama. Leniwy nurt niósł ją dalej i dalej. Dni wydawały się podobne do siebie i zlewały się w jednostajny nurt wolno upływającego czasu. Ptaki tylko czasami przynosiły wieści, że potok dobrze sobie w życiu radzi.
Pewnego dnia coś jednak wyrwało rzekę z jej codziennego zamyślenia. Nurt doprowadził ją do wielkiego zbiornika. Nie, to jeszcze nie było morze. Wielkie rozlewisko utworzyło się w kotlinie zasilane wodą z wielu nurtów. Masy wody przelewały się leniwie z miejsca na miejsce. Wtedy właśnie go zobaczyła. Tak wyrósł, że wcale nie było łatwo go poznać. Ale to na pewno był on – jej strumyk, jej potok. Tylko teraz już wielki i silny. Płynął w jej stronę z uśmiechem,
a jego wody niosły ze sobą piękne, żółte kaczeńce. Wielka radość zapanowała w sercu rzeki. Radość i ogromny spokój, który zalał ją od najgłębszego dna,
aż do samej powierzchni. I nie miało znaczenia, że pewnie niedługo nurt rozdzieli ich znowu. Czuła teraz cała sobą, że zawsze łączy i będzie łączyć ich ta nić zrozumienia i poczucie, że przecież są z tej samej wody.
No i prędzej czy później spotkają się na pewno jeszcze raz. Wszyscy przecież dopłyniemy w końcu do morza. A wtedy będą już mogli być zawsze razem.
                                                                                                                                                                                                            (za: bajki-zasypianki.pl)

MUZYKA
Jesteś mamo skarbem mym
Kiedy mija noc i dzień nastaje,
Zawsze mówisz mi – witaj kochanie
Po czym tulisz mnie, czule całujesz,
Więc zaśpiewam Ci, to co ja czuję
Proszę otwórz serce swe,
Niech w nie wpadną słowa te,
Które Tobie teraz ja,
Podarować właśnie chcę
Jesteś mamo skarbem mym,
Kocham Ciebie z całych sił
Jesteś wszystkim tym co mam,
Wszystko Tobie jednej dam
* * *
Kiedy mija dzień i noc nastaje,
Mówisz – miłych snów, moje kochanie
Po czym tulisz mnie, czule całujesz,
Więc zaśpiewam Ci, to co ja czuję
Proszę otwórz serce swe,
Niech w nie wpadną słowa te,
Które Tobie teraz…        
https://youtu.be/RvHfN-4Va4g

ZAJĘCIA MANUALNE
Organizer na biurko- prosty pomysł na prezent dla mamy.
 Do wykonania takiego organizera potrzebujecie: Słoik lub opakowanie np. po soli do kąpieli, sznurek, piasek (można kupić w sklepie zoologicznym), odrobinę kleju, ewentualnie kokardę, muszelki i rodzinne zdjęcie. Rant słoika owijamy kilkukrotnie dookoła sznurkiem, a końcówkę przyklejamy odrobiną kleju. W miejscu łączenia możemy przykleić dodatkowo kokardkę lub muszelkę. Do słoika wsypujemy piasek mniej więcej do połowy wysokości. W piasek wkładamy małe zdjęcie rodzinne i nasz prezent gotowy.

Bukiet tulipanów
Narysujcie na kartonie lub papierze kolorowym kwiat tulipana i go wytnijcie. Następnie zróbcie z niego harmonijkę, składając 4 razy. Na środku złożonego kwiatu  zróbcie dziurkę dziurkaczem. Owińcie słomkę do picia lub jakiś patyczek zieloną bibułą i wkładaj ją przez otwory rozłożonego tulipana. Na koniec wytnijcie 2 listki i doklejcie je do łodygi – słomki.  Możecie zrobić kilka takich kwiatów w różnych kolorach i stworzyć z nich piękny bukiet dla mamy.

Laurka z kwiatowym sercem

Obejrzyjcie film, który zawiera szczegółową instrukcję wykonania laurki: https://www.youtube.com/watch?v=ZCybVZmHNz4&feature=youtu.be&fbclid=IwAR3A3msaOdcP9VWYp25tQNDWOMCQw5CsFBnjSRWQMvH92K5Sly72Ul6AWK8

HASŁO NA NAJBLIŻSZY TYDZIEŃ

"Matka, to taka osoba, która zastąpi każdego, ale nikt nie jest w stanie zastąpić Jej"
⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑

11.05-15.05.20
W tym tygodniu proponujemy temat:"Kolorowy maj w przyrodzie".
Na początek kilka ciekawostek o kolorach. Mamy trzy tzw. kolory podstawowe: żółty, czerwony i niebieski. Pozostałe, wszystkie o jakich tylko pomyślicie, to kolory powstałe ze zmieszania tych trzech (w różnych proporcjach). Na przykład: kropla farby czerwonej i kropla farby żółtej daje kolor pomarańczowy, kropla farby niebieskiej i kropla farby żółtej daje kolor zielony itd.Popróbujcie eksperymentować z mieszaniem farb. Za każdym razem uzyskacie inne nasycenie koloru, zależnie od tego ile użyjecie danej farby.
A w jakim miesiącu znajdziemy najwięcej kolorów w przyrodzie? Oczywiście ... w maju. Wtedy zieleń staje się "soczysta", jeszcze nie spalona słońcem. W ogrodach kwitną tulipany, żonkile i bzy. W sadach krzewy są pełne kwiecia, które pod wpływem wiatru sypie się jak śnieg zimą. W lasach liście, w różnych odcieniach zieleni, zaczynają wypełniać korony drzew, a na łąkach tworzą się "dywany" z kwiatów, nad którymi unoszą się kolorowe motyle. Dopełnieniem tych wspaniałych doznań wzrokowych jest widok siedmiobarwnej tęczy po deszczu. Chyba już nie macie wątpliwości, że to właśnie maj jest najbardziej kolorowym miesiącem w roku!
Ciekawostka przyrodnicza: f
ilm edukacyjny Przygody Skrzata Borówki – łąka https://youtu.be/LKLf5EN1Ff4

LITERATURA DLA DZIECI
Wiosenna wiązanka     autor:Elżbieta Dziedzic
Płatek pierwszy 
W ogrodzie Bajarki rośnie przecudny kwiat. To róża - domek małego elfa. Duszek budzi się o poranku, rozchyla płatki kwiatu i przeciera zdziwione, błękitne oczęta. Na śniadanie spija rosę, a potem tańczy z promykiem słońca i lata po ogrodzie przez cały dzień, a zapachy i kolory przyczepiają się do jego ubranka. Mały elf bardzo lubi odwiedzać inne kwiaty, bo każdy z nich kryje w sobie jakąś słodką tajemnicę.
Oto rozłożysta magnolia, z jedwabistymi kielichami, wdzięczy się do słońca. Wygląda, jak pałac upleciony z pąków, liści i kwiatów. Duszek wyfrunął wprost w bladoróżową mgiełkę jej zapachu. Och, jak błogo!  
Magnoliowe wróżki tańczą w swych sukienkach z bibułkowych kwiatów, pąk za pąkiem pęka i rodzi się nowa pachnąca, różana wróżka magnoliowa
z czarów, snów utkana. 
Wiosna się kołysze w magnolii falbanach, w ćwierkach ptasząt słyszę - Oj, dana, oj, dana! 
Pobaw się z nami - rozchichotały się magnoliowe wróżki. Otoczyły elfa i wzięły go za rączki. Wirowali tak wesoło, aż duszkowi zakręciło się w głowie od tej magnoliowej karuzeli. Powiewni, roześmiani, niewidzialni, gdyby ktoś tędy przechodził, pomyślałby, że to lekki poranny wietrzyk trąca kielichy kwiatów.
Dziękuję za wspaniałą zabawę, muszę jednak lecieć dalej - elf rozłożył skrzydełka do odlotu i uśmiechnął się do wróżek. Małe, pastelowe baletniczki pomachały mu na pożegnanie:Odwiedź nas jeszcze! Odwiedzę, na pewno! - obiecał duszek- Do zobaczenia...
Płatek drugi
Szybował przez chwilę nad ziemią, jak nasionko dmuchawca. W szmaragdowych trawach złociły się gwiazdy narcyzów.
W kwietniu - żonkile pachnące. w kwietniu - miododajne słońce. Bzyczą złote bączki, pszczoły, rośnie świat zielonowesoły!
Coś grało, ruszało się w zaroślach. Do uszu elfa dobiegały coraz głośniej dźwięki żywej, skocznej melodii. Zaintrygowany obniżył swój lot. Tak, teraz widział dokładniej. To owady, robaczki i inne małe żyjątka urządziły sobie dyskotekę. Prawdziwy łąkowy bal! Kogo tu nie było - żuczki, pasikoniki, włochate gąsieniczki, biedronki, muchy, ważki, motylki, dżdżownice i tak dalej, i tak dalej... Zliczyć nie było sposobu.
W trawach rozbrzmiewa muzyka, gruby trzmiel na basie bzyka, na skrzypeczkach grają świerszcze, pasikonik cyka wiersze. Kolorowy bal na łące żuczki, pszczółki dają koncert! Gdy tylko spostrzegły elfa, od razu zaprosiły go do wspólnej zabawy. W maleńkich polnych dzwoneczkach podawano pokrzepiający nektar. Elf, troszkę już zmęczony lataniem i spotkaniem z wróżkami, na powrót poczuł się niezwykle świeżo i rześko. Teraz mógł bawić się, śpiewać, tańczyć, ile dusza zapragnie. Elf wmieszał się w tłumek radosnego świętowania, skakał i skakał, aż policzki pokraśniały mu ze szczęścia, a oczy rozbłysły od tych cudowności. Wirują cudne motyle w locie walce i kadryle, są biedronki, pchełka skacze, gąsienice tańczą cza-czę
i zapracowane mrówki przybiegły na potańcówki! Pląsa z chrząszczem gruba mucha, a dżdżownice taniec brzucha w wiosennym, porannym blasku wywijają po arabsku. Balansują polne drzewa, cała ziemia piosnkę śpiewa! Ale co to? Na niebie rozpanoszyła się szara, kłębiasta chmura, przykrywając słoneczko, a na ziemię kapu-kap, zaczęły spadać ciężkie krople deszczu. Coraz szybciej, coraz rzęsiściej, ojej...
Płatek trzeci
Uciekajmy, nadchodzi ulewa! - bzyczały pszczoły. W mgnieniu oka, owady i wszystkie inne żyjątka porzuciły swoje instrumenty, rozbiegły się po ogrodzie, do bezpiecznych, suchych kryjówek- pasikoniki pod parasole liści, żuki i chrabąszcze pod kamienie i do szczelin w korze, a mrówki do podziemnych tuneli. Tylko dżdżownice nic sobie z całego tego zamieszania nie robiły. Lubiły deszcz. Mały elf również znalazł schronienie - w główce tulipana. Kwiat stulił swe płatki, tworząc nad nim szczelny daszek. Ulewa nie trwała jednak długo. Wiosenne deszcze są przelotne. Chmurki popłakały sobie, nawodniły glebę i znowu zrobiło się jasno i ciepło. Rozpromieniło się słońce, gdzieniegdzie pobłyskiwały krople i wyglądało to tak, jakby wielka tęcza stłukła się na miliony kolorowych kryształków.
Otworzyły się drzwi bielonego domu, w którym mieszkała Bajarka. Świat oddychał świeżością, ona również wzięła głęboki wdech. Dobrze wiedziała, że po deszczu wyrastają najbujniejsze natchnienia. Natchnienia utkane ze światła, barw i aromatów. Z rozwianym włosem, boso, spacerowała po zroszonym ogrodzie. Dotykała giętkich gałązek, przyglądała się kiełkującym pędom. Nagle coś zamigotało, zabłyszczało... To mały elf sfrunął bezszelestnie na jej dłoń. Pachniał łąką i lśnił tęczowo. Bajarka uśmiechnęła się do niego, a on zaczął szeptać jej do ucha najcudowniejsze bajki, nowe, nieznane, niezapisane. Były to tajemnice kwiatów i mieszkańców ogrodu.
Gdy skończył opowiadanie, odfrunął tak szybko, jak się pojawił. Bajarka wróciła do domu, wzięła kartkę, pióro. Pisała. Pisała i pisała, a każde słowo, zdanie było piękne. Pisała i pisała. W końcu odłożyła pióro i popatrzyła przez okno. Wieczorna mgła osiadła już na trawach, kwiatach i drzewach. Śpiew słowika układał ogród do snu. Nadszedł koniec bajki, ale Bajarka nie była smutna. Wiedziała, że mały elf jeszcze do niej przyleci i opowie jej nowe, ciekawe historie...
Tulipanów! Bo płomienne - kielichami cię o-tulą.
Stokrotek! Mają złote serce - prostotą rozczulą.
Fiołków! Bo jak Twoje oczy - kawałkami nieba są.
I tych Róż! Które tak lubisz - niech rozkwitnie sto.

Maj
Najweselsze, najzieleńsze
maj ma obyczaje.
W cztery strony - świat zielony
umajony majem!
Ciepły deszczyk każdą kroplą
rozwija dokoła
z pąków - kwiaty, z listków - liście,
z ziółek - bujne zioła.
A po deszczu dzień pogodny
malowany tęczą
lubi wiązać krople srebrne
na nitkę pajęczą.
A gdy ciepła noc nadchodzi,
kiedy dzień już zamilkł,
maj bzem pachnie, wniebogłosy
dzwoni słowikami!                (za:czasdzieci.pl/czytanki)

Majowy wiersz       autor: W. Domeradzki
Czy maj jest piękny? -
Właśnie- Jak Andersena baśnie.
Oczami róż, stokrotek
Patrzy na słońce złote
Usypia we dnie sowy,
Na lipie, na wiekowej.
I poi konie w stawie
Gdy wieczór idzie na wieś.
W sieć wielką słońce łowi
A później wieczorowi
Na srebrnych skrzypkach z bajek
Gra słowik - nocny grajek
Maj jest piękny, zielony
Słowiki srebrzą klony
Nie farbą, ale śpiewem,
Gdy fruwa noc nad drzewem.
Tysiące kwiatów rośnie
Wpatrzonych w oczy wiośnie.
Patrzą gdy słońce wstaje -
Świtem, rosą, majem.    

MUZYKA
Maszeruje wiosna
1.Tam daleko gdzie wysoka sosna
  maszeruje drogą mała wiosna.
  Ma spódniczkę mini, sznurowane butki
  i jeden warkoczyk krótki.
Ref.
  Maszeruje wiosna a ptaki wokoło
  lecą i świergocą głośno i wesoło.
  Maszeruje wiosna w ręku trzyma kwiat,
  gdy go w górę wznosi zielenieje świat !
2. Nosi wiosna dżinsową kurteczkę, na ramieniu
  małą torebeczkę. Chętnie żuje gumę i robi
  balony a z nich każdy jest zielony.
Ref.
  Maszeruje...
3. Wiosno, wiosno nie zapomnij o nas
  każda trawka chce być już zielona.
  gdybyś zapomniała inną drogą poszła
  zima by została mroźna.
Ref.
  Maszeruje ...                                         
https://youtu.be/yNLqW1kp9Pw

ZAJĘCIA MANUALNE
Do tej pory popcorn to była tylko smaczna przekąska. A my mamy dzisiaj dla was propozycję wykonania pracy z użyciem popcornu jako materiału plastycznego.
Popcornowy bez
Do wykonania pracy potrzebujecie: kartkę A4 najlepiej techniczną, klej wikol lub magic, pędzle, farby, zielony papier lub bibułę na liście i popcorn. Najpierw narysujcie i wytnijcie liście zginając je wzdłuż na pół. Liście przyklejcie do gałązek, tak aby fragmentami odstawały od kartki tworząc przestrzenną pracę plastyczną.
Następnie posmarujcie kartkę klejem na kształt kiści bzu i przyklejcie gęsto obok siebie ziarna popcornu. Jeśli chcecie, aby kwiaty były bardziej wypukłe możecie poprzyklejać kolejne ziarenka jedno na drugim. Po wyschnięciu pomalujcie popcornowe kwiaty bzu na biało lub fioletowo. 

za:https://mojedziecikreatywnie.pl/2016/05/bez-z-popcornu/

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin-top:0cm; mso-para-margin-right:0cm; mso-para-margin-bottom:10.0pt; mso-para-margin-left:0cm; line-height:115%; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri",sans-serif; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin; mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; mso-bidi-theme-font:minor-bidi; mso-fareast-language:EN-US;} Kolejna propozycja zajęć plastycznych to:
Wiosenne drzewka
Do wykonania wiosennych drzewek przydadzą się różne artykuły plastyczne i akcesoria. Drzewo można namalować farbami, tuszem lub wykleić na przykład z plasteliny, czy bibuły. Zobaczcie poniżej na filmie  propozycje wykorzystanych technik plastycznych i spróbujcie wykonać podobne drzewka według własnej interpretacji twórczej  https://www.youtube.com/watch?v=EVXFOWgq0MQ&feature=emb_title
Do malowania możecie używać różnych narzędzi np: pędzla, szczotki, gąbki, patyczków, pomponika, ziemniaka, tektury, czy bąbelkowej folii. To co znajdziecie w domu możecie wypróbować. Każde narzędzie daje nam inny efekt malarski, co doskonale widać na filmie.
Podobnie jest z wykonywaniem kwitnących kwiatków. Część z nich można wykonać z plasteliny, inne z bibuły, ze zwiniętych pasków, stemplując lub rozcierając pastele.

Jeśli chcesz oglądać tęczę, musisz dzielnie znieść deszcz! ⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑

04.05-08.05.20
W tym tygodniu zajmiemy się tematem "Rozprza moja mała ojczyzna, moje miejsce na Ziemi".
Jest to miejscowość o bogatej historii. Pierwsza wzmianka o Rozprzy pochodzi z roku 1065. Nie wszyscy wiedzą, że kiedyś była miastem.
W średniowieczu posiadała prawa kasztelanii, w której odbywały się rozprawy sądowe. Stąd wywodzi się prawdopodobnie jej nazwa
(słowo „rozprza” oznaczało przedmiot sporu). Gród Rozprza znajdował się początkowo po wschodniej stronie rzeki Luciąży, dopiero później zmienił swoją lokalizację   ( przed 1344 r.). Istniała tutaj komora celna, karczmy, młyny, odbywały się targi. Ówcześni mieszkańcy zajmowali się rolnictwem, wytopem żelaza, łowiectwem i bartnictwem.W czasach jagiellońskich Rozprza zaczęła tracić na znaczeniu na rzecz powstałego niedaleko Piotrkowa. Prawa miejskie utraciła w roku 1870. Był to odwet władz carskich za pomoc oddziałom powstańczym. W roku 2015 świętowaliśmy Rozprzy powstanie Legionów  Polskich, które właśnie tutaj zostały uformowane.
W okresie II wojny światowej częściowemu zniszczeniu uległo grodzisko w Rozprzy. Pozostała tylko jego wschodnia część.
Rozprza może poszczycić się swoimi sławnymi mieszkańcami. Z Rozprzy wywodzili się lub związani byli: Józef Pawlikowski - pisarz, publicysta, pamiętnikarz, adwokat, wojskowy i polityk., Józef Zaremba -  generał-major wojsk koronnych, generał-adiutant króla, konfederat barski, poseł sieradzki na Sejm Rozbiorowy, Stefan Poraj Suchecki – pisarz, podróżnik publicysta, Ignacy Jan Paderewski – muzyk, premier i minister spraw zagranicznych RP,  którego częstym gościem była pisarka Maria Dąbrowska, arcybiskup Józef Życiński, olimpijczyk Antoni Maszewski.
                                                                                                                                                                                                                      (za: wikipedia)

LITERATURA DLA DZIECI

Na co dzień nie zastanawiamy się nad historią naszej miejscowości. Miejsca ważne mijamy w drodze do pracy, czy szkoły skupiając się na codzienności. Czasem jednak warto zastanowić się" jak to dawniej bywało". Proponujemy dziś lekturę baśni, której autorką jest pani Krystyna Wiśniewska, nauczycielka, pracująca kiedyś w naszej szkole.
    Dawno, dawno temu, w odległym średniowieczu zdarzyła się pewna historia. W tych zamierzchłych czasach ważnymi ośrodkami władzy były grody,
 w których władzę sprawowali kasztelanowie. Takie miejsce obronne znajdowało się także wśród łąk rozpiersko-łochyńskich, a otoczone było wałem obronnym i okazałą fosą. Okoliczni mieszkańcy nazywali je kasztelanią rozpierską. Rządził w niej sprawiedliwy kasztelan. Mieszkała tu także jego rodzina, poddani  i drużyna wojskowa. Lud zamieszkujący ten gród był spokojny, pracowity i bardzo przywiązany do tradycji.Życie biegło tu powoli

i rządziło się swoimi prawami.
    W tych dawnych czasach kiedy ziemie wokół Rozprzy pokryte były zielonymi lasami i kwitnącymi łąkami, do grodu często przyjeżdżali różni kupcy. Przybywali z workami i worami lub wozami pełnymi rozmaitych towarów. Wszyscy mieszkańcy bardzo cieszyli się z każdej ich wizyty. Była to bowiem okazja do wymiany handlowej i zakupów bardzo potrzebnych tutejszym ludziom rzeczy. Kiedy tylko budził się ranek, otwierano dla kupców bramy grodziska,  by mogli rozłożyć swe towary.
Jednak wizyta kupców największą radość sprawiała rodzinie kasztelana, którego dwie piękne córki Mila i Żywia zawsze z niecierpliwością oczekiwały ich przyjazdu. Ciekawe były, co tym razem przywieźli. Gdy tylko wypatrzyły handlarzy, wesoło przybiegały na rynek. Mila szukała korali oraz kolorowych wstążek, które mogłaby wplatać w swe piękne włosy. Żywia zaś będąc spokojniejszą z charakteru, chciała tylko zakupić nowe trzewiki.
Oran, bo tak zwał się kupiec zachwalał swe towary najlepiej, jak potrafił. Żona kasztelana pilnując, by nikogo nie oszukał, posłała sługi po towary na wymianę. Kupiec za wstążki i korale wybrane przez Milę dostał wiązkę skórek z kuny, za ostrogi dla kasztelana żądał skór z lisa, a za trzewiczki Żywii czterech skór z bobra. Kasztelanowa uważała jednak, że cena była zbyt wysoka za parę małych bucików. Żywia widząc, że może nie dostać upragnionych trzewików, zaczęła z płaczem błagać matkę, by ta się zgodziła. Oran, widząc łzy dziewczyny, ulitował się i zgodził w zamian za buty przyjąć kilka beli płótna. Pani grodu w podziękowaniu za dobroć i udane zakupy zaprosiła kupców na ucztę.
Następnego dnia gród wypełniła ogromna radość bo oto sam kasztelan powrócił z wyprawy. Żona i córki nie mogli się nacieszyć, bo długo się nie widzieli. Każda z nich pragnęła pochwalić się swym zakupem. Trwały przygotowania do święta nocy Kupały zwanej też nocą świętojańską.
Jednak pan grodu musiał najpierw zająć się innymi obowiązkami. Powrócił bowiem z wyprawy z więźniem, którego szybko trzeba było osądzić. Rozprza zaś słynęła z wydawania sprawiedliwych wyroków. Następnego dnia, z samego rana, rozpoczął się proces nieszczęśnika. Kobiety jednak zaczęły błagać kasztelana, by ulitowały się nad skazańcem, zwłaszcza, że zbliżało się święto i nikt nie chciał psuć ogólnej radości. Kasztelan był surowym sędziom,  ale wysłuchał prośby poddanych i okazał łaskę skazańcowi. Miał on pracą w ogrodzie odpokutować swe winy.
Wszyscy ucieszyli się z takiego obrotu sprawy i zaczęły się przygotowania do nocy świętojańskiej. Wkrótce zapłonęły ogniska. Dziewczęta
z uplecionymi wiankami ruszyły nad rzekę, by puszczać je na wodę. Najstarsi zaś mieszkańcy zaczęli snuć opowieści o tajemniczym kwiecie paproci, który zakwita właśnie w tę jedyną w roku noc. Młodzieńcy zachęceni niezwykłymi opowieściami ruszyli w las na poszukiwania tego niezwykłego kwiatu. Zabawa trwała do rana.
Gdy zaczął budzić się świt wszyscy wracali do grodu. Dziewczyny szły blisko fosy, gdy w pewnej chwili nowiutki trzewik Żywii wpadł do wody. Dziewczyna zalała się łzami, a strażnicy chcąc temu zaradzić szukali bucika przy świetle pochodni. Niestety bezskutecznie.
    Od tamtej pełnej zabawy nocy minęło już wiele, wiele lat. Nie ma już grodu rozpierskiego. W miejscu, gdzie się znajdował, między dzisiejszą Rozprzą a Łochyńskiem, przed laty prowadzono wykopaliska. Archeolodzy szukali ukrytych w ziemi pamiątek minionych czasów. Niektórzy mówią, że wśród wydobytych przedmiotów znaleziono mały bucik. Uszyty był ze skóry, wydeptany czyjąś niewielką stopą i zniszczony przez lata leżenia
w fosie.Czyżby był to zagubiony trzewiczek Żywii? ( z zasobów bibliotecznych naszej szkoły).

ZAJĘCIA MANUALNE

Proponujemy, abyście narysowali lub namalowali Wasze ulubione miejsce w najbliższej okolicy. Zachowajcie tę pracę. Po powrocie do szkoły stworzymy wystawę pt."Moja mała ojczyzna, moje miejsce na Ziemi".

Zadanie: Połącz w pary zdjęcia i właściwe nazwy charakterystycznych miejsc z Rozprzy.

1.Ochotnicza Straż Pożarna

2.Urząd Gminy Rozprza

3.Gminna Biblioteka Publiczna

4.Szkoła Podstawowa im. J.Pawlikowskiego

5.Kościół NNMP

6.Pomnik ofiar września 1939 roku

MYŚL NA PRZYSZŁOŚĆ
    Dziś Rozprza i jej okolice wyglądają pięknie. Jej mieszkańcom żyje się dobrze, ale musimy pamiętać, że jest to możliwe dzięki poświęceniu i pracy wielu pokoleń, historii wielu rodzin. Za kilkanaście lat to Wy- uczniowie naszej szkoły będziecie tworzyć jej dalszy ciąg. Dbajcie o to co już osiągnęliśmy, by na tych fundamentach tworzyć nową przyszłość, Waszą przyszłość. ⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑

 

27.04-01.04.20
Zbliżają się majowe święta. Obchodzone "od zawsze" w naszej szkole bardzo uroczyście. Są to święta państwowe,
z różną historią, genezą pochodzenia, ale ważne dla każdego Polaka.To jedne ze świąt, które kształtują nasz patriotyzm.
Pierwsze święto-1 Maja- to święto międzynarodowe, co oznacza, że nie tylko Polacy je obchodzą.To dzień wszystkich ludzi pracujących. W Polsce jest świętem państwowym od 1950 roku.
2 Maja- Święto Flagi Państwowej Rzeczpospolitej Polskiej, to historycznie najmłodsze ze świąt, obchodzone od 2004 roku. Jednak flaga, była dla Polaków symbolem narodowym od dawna, bo od 1919 roku. Kolory na fladze są związane z kolorami naszego godła- biały orzeł i czerwone tło.
3 Maja- rocznica uchwalenia Konstytucji, podpisana w 1791 roku. To pierwszy tak nowoczesny, na owe czasy
w Europie, zbiór praw obywateli.
Majowe święta przypominają nam o naszej tożsamości, o tym kim jesteśmy i o tym jak ważne są dla nas symbole narodowe: godło, flaga i hymn państwowy. Jeżeli chcecie poszerzyć swoją wiedzę na ich temat zapraszamy do obejrzenia filmu https://youtu.be/FJ83BRqFPBA

LITERATURA DLA DZIECI
Barwy ojczyste
Powiewa flaga, gdy wiatr się zerwie.
A na tej fladze biel jest i czerwień.
Czerwień- to miłość,
biel- serce czyste ...
Piękne są nasze barwy ojczyste.             autor: Czesław Janczarski

Czy to można zrozumieć
Czy to można zrozumieć,
czy w to można uwierzyć,
że kiedyś dzieciom broniono
polskich pacierzy?
Że się po polsku czytać uczono
po kryjomu
i że tylko w domu
i bardzo ostrożnie
o historii polskiej mówić było można?
Jakże jesteśmy szczęśliwe
dziś my- polskie dzieci,
w wolnym urodzone kraju!
Jakże jasno dziś nam biały Orzeł świeci
w dniu Trzeciego Maja!
Dziś w wolnej Polsce naród cały
święci ten dzień radosny,
dzień wolności i chwały, święto wiosny!          autor: Janina Majewska

 

Zadanie: rozwiąż krzyżówkę

MUZYKA

O tym kim jesteśmy, możemy także pośpiewać, posłuchajcie https://youtu.be/plug6OIrxRM

Jestem Polakiem
Ref.
Jesteśmy Polką i Polakiem
Dziewczynką fajną i chłopakiem
Kochamy Polskę z całych sił
Chcemy byś również kochał ją i ty i ty.
I.
Ciuchcia na dworcu czeka
Dziś wszystkie dzieci pojadą nią by poznać kraj
Ciuchcia pomknie daleko
I przygód wiele na pewno w drodze spotka nas
Ref. Jesteśmy ...
II
Pierwsze jest Zakopane
Miejsce wspaniała
Gdzie góry i górale są
Kraków to miasto stare
W nim piękny Wawel
Obok Wawelu mieszkał smok

Ref. Jesteśmy ...
III
Teraz to już Warszawa
To ważna sprawa
Bo tu stolica Polski jest
Wisła, Pałac Kultury, Królewski Zamek
I wiele innych, pięknych miejsc
Ref: Jesteśmy ...
IV
Toruń z daleka pachnie
Bo słodki zapach pierników kusi mocno nas
Podróż skończymy w Gdański
Stąd szarym morzem można wyruszyć dalej w świat
Ref:Jesteśmy .../2x                                                    

ZAJĘCIA MANUALNE
Od dawna w polskich szkołach, z okazji Święta 1 Maja w oknach klas lekcyjnych można było zobaczyć biało-czerwone flagi. Dziś proponujemy Wam samodzielne wykonanie takiej pracy lecz w domu.
Materiały i przybory:
woreczek foliowy (koszulka foliowa A4 lub woreczek strunowy), szeroka taśma samoprzylepna, nożyczki, biała i czerwona farba, marker, patyczek do uszu.
Sposób wykonania:
1.Po środku koszulki foliowej rysujemy poziomą kreskę będącą oznaczeniem granicy umieszczania farby.
2. Do koszulki wlewamy po jednej stronie białą, po drugiej czerwoną farbę. Koszulkę zaklejamy szeroką taśmą samoprzylepną. Jeśli korzystamy
    z woreczka strunowego, ten etap możemy pominąć.
3. Rozprowadzamy farby w całej koszulce, nie przekraczając granicy koloru.

HASŁO DNIA
Patriotyzm nie polega na nienawiści wobec innych narodów, lecz miłości do własnego.                   Autor: Peter Rosegger

⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑

20.04-24.04.20

22 kwietnia Światowy Dzień Ziemi.
Ustanowiony 50 lat temu po to, aby przypominać nam, że musimy dbać o naszą planetę.W tym roku hasło przewodnie brzmi: "Z energią zmieńmy źródła". Co to znaczy?
Musimy starać się zmieniać źródła energii wykorzystywane w naszym życiu. Krótko mówiąc zmieniamy piece grzewcze na takie, które nie zanieczyszczają atmosfery, a jeszcze lepiej jak w naszych domowych gospodarstwach wykorzystamy energię słoneczną, wiatrową, geotermalną (z wnętrza Ziemi),  ponadto dobrze, gdy będziemy jeździć samochodami napędzanymi energią elektryczną. https://www.youtube.com/watch?v=SE7FzUFKUwY
Te działania dotyczą dorosłych, a co mogą zrobić dzieci? Jak przyczynić się do ochrony naszej planety?
Mamy dla Was kilka rad:
1.Gospodarowanie światłem: włączajcie światło elektryczne wtedy, gdy dzienne jest już niewystarczające; wychodząc z pomieszczenie wyłączajcie je. 
2.Wyłączanie urządzeń elektrycznych, gdy ich nie używamy: wszystkie ładowarki włączone do gniazdka,a nie podłączone do urządzenia np. telefonu,   
   sprzęty "w stanie czuwania" (świecące kontrolki) pobierają prąd; wyłączajcie je, gdy nie są potrzebne.
3.Oszczędzanie: nie stójcie przy otwartych drzwiach lodówki zastanawiając się "co by tu zjeść?" (po zamknięciu lodówka zużywa więcej energii, aby      wychłodzić wnętrze); chrońcie dom przed utratą ciepła zamykając za sobą drzwi wejściowe do domu.

https://www.youtube.com/watch?v=ssbuazIp4Ts
To są najprostsze działania, które przyczynią się do ochrony naszej planety. Oprócz tego cały czas dbamy o porządek i właściwą segregację śmieci. Mamy nadzieję, że te nawyki już posiadacie.
https://www.youtube.com/watch?v=PYd88-RyaLshttps://youtu.be/_SKe11ntnGc
LITERATURA DLA DZIECI

PAMIĘTAJ – NIE TYLKO OD ŚWIĘTA
Przyrodo moja, kochana przyrodo
Tobie dziś daję honoru słowo,
Że będę o Tobie zawsze pamiętał
Nie tylko w dniu Twojego święta.
W środę, wtorek i niedzielę
Będę krzyczał „Szanuj zieleń!”
W czwartki, piątki i soboty
Zabiorę się do roboty.
Śmieci będę zbierał,
Później segregował.
Wysiłku i trudu
Nie będę żałował.
I już nowe mam zadanie
Światła i wody- oszczędzanie
Kto o tych wszystkich sprawach pamięta,
Szanuje naszą Ziemię nie tylko od święta.
                aut.
Gabriela Skrzypczak

Jeśli chcecie poznać historie naszej planety zapraszamy do obejrzenia filmu https://youtu.be/7BFpm5SaYMA

MUZYKA
Nie warto mieszkać na Marsie,
nie warto mieszkać na Venus.
Na Ziemi jest życie ciekawsze,
powtarzam to każdemu .
Ref.
Bo Ziemia to wyspa , to wyspa zielona,
wśród innych dalekich planet.
To dom dla ludzi, dla ludzi i zwierząt,
więc musi być bardzo zadbany.
Chcę poznać życie delfinów
i wiedzieć co piszczy w trawie.
Zachwycać się lotem motyla
i z kotem móc się bawić.
Ref.
Bo Ziemia to wyspa , to wyspa zielona,
wśród innych dalekich planet.
To dom dla ludzi, dla ludzi i zwierząt,
więc musi być bardzo zadbany.
Posadźmy kwiatów tysiące.
Posadźmy krzewy i drzewa,
niech z nieba uśmiecha się słońce,
pozwólmy ptakom śpiewać.
Ref.
Bo Ziemia to wyspa , to wyspa zielona,
wśród innych dalekich planet.
To dom dla ludzi, dla ludzi i zwierząt,
więc musi być bardzo zadbany.  źródło : https://miastodzieci.pl/piosenki/ziemia-wyspa-zielona/

ZAJĘCIA MANUALNE
Proponujemy wykonanie modelu planety ZIEMIA
Materiały: dmuchana piłka plażowa, papierowa taśma malarska, klej płynny (Magic, Wikol), biała, cienka bibuła lub zamiennie chusteczki higieniczne
                  marker do namalowania konturów kontynentów, farby (zielona, niebieska, biała), pędzle
Sposób wykonania:
 Dmuchaną piłkę plażową oklejamy szczelnie papierową taśmą malarską. Owiniętą taśmą kulę smarujemy płynnym klejem, by warstwowo okleić ją białą, cienką bibułą. Całość pozostawiamy do wyschnięcia na kilka godzin. Następnego dnia malujemy na kuli zarys kontynentów i wypełniamy je odpowiednimi kolorami. Na koniec dodajemy gdzieniegdzie białe ślady chmur (widocznych z Kosmosu).

Wykonaną pracę można potraktować jako dekorację pokoju umieszczając ją na doklejonym sznureczku.

Propozycje gier
1. Rzuć dwoma kostkami, dodaj liczbę oczek i wylosuj rysunek. Ułóż z nim zdanie, związane  z  ochroną środowiska.
2. Wylosuj 8 rysunków, nazwij je i ułóż w kolejności alfabetycznej.
3. Rzuć dwoma kostkami, dodaj liczbę oczek i wylosuj rysunek. Następnie zapisz jego nazwę, policz liczbę liter i liczbę głosek.
4. Wylosuj rysunek i ułóż z nim hasło propagujące dbanie o środowisko naturalne.

EKSPERYMENTY
Proponujemy kilka zabawnych doświadczeń do zrealizowania w domowej kuchni.(za: warsztaty eksperymentalne dla dzieci).

HASŁO DNIA
Na ochronie środowiska Twoje drowie tylko zyska!!! ⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑

06.04- 10.04.20

Święta Wielkanocne kojarzą się z wieloma tradycjami, których korzenie tkwią w kulturze ludowej, a wynikają z wiary katolickiej. Do dziś święcimy palemki, przygotowujemy święconkę i polewamy się wodą. Nieodzownym akcentem tych świąt są wszechobecne zajączki, baranki, kurczątka jako symbole budzącej sie do życia przyrody.
Ulubionym zajęciem w wielu domach jest malowanie wielkanocnych jajek. Zależnie od techniki zdobienia mają one różne nazwy. Są to: pisanki- po których "pisze" się woskiem, a potem zanurza w naturalnych lub sztucznych barwnikach; kraszanki- które barwi się tylko w naturalnych barwnikach np. łupinach cebuli, drapanki- na których po barwieniu wydrapuje się wzory; nalepianki- ozdabiane wycinankami z papieru; oklejanki- przyozdobione sitowiem, tkaninami lub włóczką, czy też ażurki- z wydmuszek, wycinanych we wzorki. Metod zdobienia jest wiele, często zależnych od regionu Polski. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej, zapraszamy na stronę https://youtu.be/8dYCFjduB_8
LITERATURA DLA DZIECI
       Już Wielkanoc
Święta, Święta Wielkanocne
Jak wesoło, jak radośnie.
Już słoneczko mocno grzeje
Miły wiatr wokoło wieje.
Rośnie trawa na trawniku
Żółty żonkil w wazoniku.
Na podwórku słychać dzieci
Ach, jak dobrze, że już kwiecień.
A w koszyczku, na święcone
Jajka równo ułożone.
Śliczne, pięknie malowane
Różne wzory wymyślone.
Jest baranek z chorągiewką
Żółty kurczaczek ze wstążeczką.
I barwinek jest zielony
W świeże kwiatki ustrojony.(za:Miasto dzieci.pl)
MUZYKA
    Wielkanocna piosenka
Są takie święta raz do roku,
co budzą życie, budzą czas.
Wszystko rozkwita w słońca blasku
i wielka miłość rośnie w nas.
Miłość do ludzi, do przyrody
w zielone każdy z wiosną gra.
Już zima poszła spać za morza
a w naszych sercach radość trwa.
  Ref. Kolorowe pisanki przez dzieci malowane,
  pierwsze bazie, pierwiosnki, bratki wiosna nam śle.
  Białe z cukru baranki jak zaczarowane,
  małe, żółte kurczątka, zniknął cały już śnieg.
  W piecu rosną sękacze, baby wielkanocne
  I mazurek „filutek”, spójrzcie tam pierwszy liść.
  Według starej recepty babcia barszcz ugotuje,
  przyjdzie cała rodzina na te święta już dziś.
Czas ciepłe kurtki w szafie schować
i w naftaliny ukryć świat.
W szufladzie zaśnie czapka zimowa,
narty i sanki pójdą spać.
Bocian powrócił na swe gniazdo,
już leśnych kwiatów czujesz woń.
A słońce świeci mocno, jasno
i żabi rechot słychać z łąk.
  Ref. Kolorowe pisanki przez dzieci malowane (https://youtu.be/cNT7haqYeqw)
ZAJĘCIA MANUALNE
1.Pisanki wielkanocne - ziemniaczane stemple
Surowego ziemniaka należy przekroić wzdłuż na połowy.Na każdej z nich można wyciąć dowolne wzorki, umoczyć w farbie i odbić na kartce papieru

GRY INTERAKTYWNE

Zapraszamy także do skorzystania z zabaw interaktywnych pod adresem: https://www.janauczycielka.com/gry-interaktywne/na-jaka-gloske-wielkanoc/

ŻYCZENIA
Wielkanoc nadchodzi,
wiec życzyć nie szkodzi:
wielkiego zająca, pisanek tysiąca 
 

Dyngusa mokrego i wiele dobrego- życzą Wam wszystkim i Waszym  Rodzinom- wychowawcy świetlicy


⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑

30.03-03.04.20
W tym tygodniu nadal obserwujemy wiosnę, choć dzisiejszy poranek wskazuje raczej na przedwiośnie, my się nie poddamy!

Wiosną lubimy obserwować przyrodę. Cieszymy się, kiedy zaczyna zielenić się trawa, kiedy zaczynają kwitnąć pierwsze wiosenne kwiaty i kiedy słyszymy śpiewy ptaków. Wyjrzyjcie przez okno. Czy widzicie wiosnę? Jak wygląda wiosna w waszym ogródku?

LITERATURA DLA DZIECI
Proponujemy „Bajkę o wiośnie”. Jej bohaterem jest Mały zajączek, który bardzo chciał zobaczyć wiosnę. Ale czy mu się to udało?

Był piękny, słoneczny poranek. Mały Zajączek siedział przy stole i kończył jeść śniadanie, które składało się ze świeżej marchewki oraz szklanki soku z kapusty.       
- Mamo – zapytał Wielką Zajęczycę zajętą w tym czasie robieniem porządków w spiżarce                                              
- Słyszałem wczoraj jak sroka mówiła do wróbli, że nie ma nic piękniejszego od wiosny.                                      
- To prawda – odpowiedziała Zajęczyca.                                                                                                             
- Ale co to jest ta wiosna? – rozłożył łapki Zajączek. – Czy to jest zwierzę czy ptak, a może jakiś gatunek drzewa?                                                         
-  Nie – roześmiała się Zajęczyca. – Wiosna, synku, to pora roku. To taka pani-czarodziejka, która  sprawia, że na dworze robi się cieplej, topnieją śniegi, a wszystko wokół budzi się do życia.                                                   
- A mógłbym ją zobaczyć, mamusiu? Mógłbym? – prosił Zajączek.                                                              
Mama odwiesiła kuchenny fartuszek do szafki i usiadła obok synka przy stole.                                           
– Mógłbyś – odrzekła. – A żeby łatwiej ci było ją znaleźć trochę ci o niej powiem.                                                  
I opowiedziała, że wiosna lubi przesiadywać na pąkach i maleńkich listkach, które pojawiają się na gałęziach drzew. Można ją także zobaczyć w kielichach pierwszych kwiatów pojawiających się na łące i w cienkich źdźbłach trawek, które wychylają się z rozmiękczonej gleby. Czasami zjeżdża na ziemię na kropelkach ciepłego deszczu lub podmuchach wiatru. I często wybiera się na spacery po niebie razem ze słonkiem, które zaczyna wtedy przygrzewać mocniej i dłużej. Zajączek wybiegł z domu. Bardzo chciał poznać tę śliczną wiosnę. Kicał więc po polnej ścieżce     i pilnie rozglądał się dookoła. Niedaleko dostrzegł kępę młodej trawy, a w niej wianuszek żółtych pierwiosnków. Choć łapki grzęzły mu w błocie, zboczył z drogi i podbiegł do kwiatów. Powoli obszedł je dookoła, oglądając           z bliska każdy z nich i ciekawie zaglądając w ich środki. Mina jednak mu zrzedła. Dzwonki pierwiosnków były puste! Wiosna pewnie schowała się gdzieś indziej. 
-Muszę szukać dalej! - zdecydował i pokicał dalej.                                                                                                    
Brzeg strumienia porastały krzaki. Na ich gałęziach widać było wyraźne zgrubienia, a gdzieniegdzie zieleniły się pierwsze maleńkie listki. Zajączek stanął słupka i mocno wyciągnął szyję, żeby lepiej dojrzeć. Niestety, w pąkach     i w liściach również nikogo nie znalazł. Zafrasował się, ale nie stracił nadziei i dzielnie pobiegł dalej. Nagle zerwał się wiatr i na niebie wykwitła ciemna chmura, z której natychmiast zaczął kropić deszcz. Normalnie zajączek szukałby schronienia, jednak tym razem zadarł głowę
i z przejęciem wpatrywał się w opadające mu na nos i futerko drobne krople wody. Ale znów nie dostrzegł tego, na co czekał. czekał.                                             
- Naprawdę nic nie rozumiem! – tym razem zmartwił się na dobre. – Przyjrzałem się już wszystkiemu, o czym opowiadała Mama, a wiosny wciąż nie znalazłem.             
W tej chwili za plecami usłyszał jakieś głosy. Odwrócił łebek i zobaczył, że od strony domów po drugiej stronie łąki zbliżało się w jego kierunku dwoje ludzi. Czym prędzej ukrył się w pobliskiej bruździe i znieruchomiał.Mniejszy człowiek i tak go jednak dostrzegł i wyciągnął w jego kierunku palec.                                                                                                                                                                                                                                                 
– Tato! Tato! – zawołał. – Tam, w dole, zajączek! Jaki malutki!                                                                    
– Musiał się niedawno urodzić – powiedział większy człowiek.A to znak, że zima na dobre już robi odwrót. Przyjrzyj mu się uważnie, córeczko, tak właśnie wygląda wiosna. Tak jak ten mały szaraczek. Pięknie, prawda?  No, a teraz już chodźmy, żeby tego maluszka nie przestraszyć. Zakończył biorąc mniejszego człowieka za rękę oboje z powrotem oddalili się w kierunku domów.
Mały Zajączek co tchu w piersiach pokicał do domu.                                                                                               
– Mamo! Mamo! – wołał uradowany już od progu. – Wiosna wygląda tak jak ja!  Wcale nie muszę jej szukać. Wystarczy, że popatrzę w lustro! Tylko dlaczego mi o tym od razu nie    powiedziałaś?                                                                                       
Wielka Zajęczyca pokiwała z rozbawieniem głową.                                                                              
– Oj synku – rzekła – chciałam ci to powiedzieć, ale jesteś taki niecierpliwy, że wybiegłeś z domu, nie czekając aż skończę.                                          
Wiosna jest piękna i niecierpliwa, właśnie tak jak małe zajączki!
                                                                                            Eliza Sarnacka-Mahoney

A teraz przeczytajcie uważnie wiersz:
Co piszczy w trawie?
Co znajduje się w trawie?
Może dwa pawie
Ale co piszczy w niej?
Na ten temat mam wiedzy coraz mniej
Każdy mówi coś innego
Nic wcale miłego
Więc wietrze leć, wiej
Dowiedz się co piszczy w niej
Podleciał bardzo blisko
Zobaczył malutkie boisko
A na nim siedzenia z listków
I kilka z kwiatków
Dalej był dyrygent
Posiadał wielki talent
Był to konik polny
Bardzo zdolny
Świerszcze przygrywały na skrzypkach
Siedziały na pięknych, czerwonych makach
Grały równo
I wolno
Biedronki
I pasikoniki
Stanowiły wspaniały duet piosenkarski
Miały ubrania w paski
Pszczoły brzęczą
Osy w koło się kręcą
Bąki im przygrywają
A trzmiele wszystkich zabawiają
Żaby rechoczą
Komary głośno bzykają
Dżdżownice długo się wleką
I do tego jeszcze jęczą
Muchy wszystko organizują
Robią dekoracje, malują
Czyszczą scenę, szyją ubrania
Czasami ktoś kogoś gania
Pająki robią kurtynę
Ładną pajęczynę
Jest ona we wzory
w piękne tęczowe kolory
Wszyscy zabiegani
I zdenerwowani
Stroją instrumenty
Lśnią one jak diamenty
I tak mija ostatnia próba
Zbierają się widzowie- owady
Niektórzy przyszli po to, by mieć ubaw
Inni by posłuchać serenady
Zaczyna się koncert wspaniały
Muchy zapłatę zbierały
Zorganizowana orkiestra
Grała po prostu ekstra
Wietrzyk posłuchał
Podmuchał
Przyleciał
Choć wcale nie chciał
Opowiedział
Co wiedział
Co widział
Co słyszał
Teraz wiem co piszczy w trawie
Tam nie żyją pawie
Tylko muzykalne owady
Małe szkraby.
Zadanie: spróbujcie wymienić jak najwięcej owadów wymienionych w wierszu. A następnie odnajdźcie nazwy owadów, w wykreślance słownej. Pozostałe litery utworzą nazwę kolejnego owada , o którym możecie pośpiewać! https://youtu.be/2bUSUcly-dc

B Ż U K I E
M O T Y L D
R K O M A R
M U C H A O
N O S A K A

 ZABAWY RUCHOWE

Potrzebne są dwie kostki do gry. Suma oczek na kostkach, to ilość ćwiczeń jakie należy wykonać. Życzymy dobrej zabawy!

 CIEKAWOSTKI PRZYRODNICZE W LICZBACH

  • Na naszej planecie występuje od 6 do 10 mln gatunków owadów.
  • W tym samych mrówek żyje 12 000 gatunków.
  • Pszczoła miodna musi wykonać 60 000 lotów, aby zebrać 3 kg nektaru potrzebnego do wyprodukowania 1 kg miodu.
  • Biedronka siedmiokropka jest bardzo pożyteczna w ogrodzie, zjada 240 mszyc dziennie.

HASŁO DNIA
Słońce, deszcz czy zawierucha liczy się pogoda ducha! (żródło: Pinterest).

⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑⇑



 



Covid-19 Informacje

To my

  • dsc_0327a
  • dsc_0331a
  • dsc_0333a
  • dsc_0335a
  • dsc_0339a
  • dsc_0343a

Logowanie

Kontakt

Sekretariat Budynek B

Czynne: 7:30 - 14:30

tel. 44 615-41-36

Sekretariat Budynek A

Czynne: 8:00 - 10:00

tel. 607-033-582

Dyrektor szkoły

tel. 501-636-957

1% dla SP Rozprza

Dzwonki w szkole

1 godzina lekcyjna 8.00 - 8.45
2 godzina lekcyjna 8.55 - 9.40
3 godzina lekcyjna 9.50 - 10.35
4 godzina lekcyjna 10.45 - 11.30
obiad
5 godzina lekcyjna 11.40 - 12.25
obiad
6 godzina lekcyjna 12.45 - 13.30
7 godzina lekcyjna 13.35 - 14.20
8 godzina lekcyjna 14.25 - 15.10

 

Zaprogramuj przyszłość

Certyfikaty

Przydatne linki

Szukaj